W środku tygodnia obie drużyny rywalizowały w Pucharze Ligi. Hibs nie dali rady u siebie Motherwell przegrywając 2:4. Taki sam los spotkań Killie, którzy przegrali na wyjeździe z drugoligowym Hamilton Academical 0:2. Po pokonaniu w ubiegłą niedzielę Celtiku Glasgow, atmosfera na Easter Road wspaniała. W ubiegłym sezonie drużyny spotkały się ze sobą pięciokrotnie i był między nimi idealny remis. Po dwa razy zwyciężała każda z nich, a piąty mecz zakończył się remisem 2:2. Co ciekawe, Hibernian nie wygrało wówczas żadnego z dwóch spotkań rozgrywanych u siebie.
Faworytem spotkania są bez wątpienia gospodarze, mimo iż mają prawo być zmęczeni arcyciężkim meczem w środku tygodnia. Zwycięzca tego pojedynku zostanie conajmniej do jutra liderem SPL. Statystyki z poprzedniego sezonu przemawiają na korzyść Rangers, które w czterech konfrontacjach wygrało dwukrotnie (w tym u siebie 3:0), raz był remis, a na inaugurację rozgrywek Hibernian wygrało u siebie 2:1.
12 drużyn w tabeli, rozegranych meczy przez Celtic i Gretne wynosi 8. Goście na przestrzeni tych 8 meczy spisują się prawie najlepiej z całej ligi szkockiej. Prawie, bo najlepsza drużyna jest jak narazie Hibernian, ale tylko dlatego ze ma 9 granych meczy, a nie jak Celtic 8. 2 druzyna w tabeli mierzy sie z ostatnią, goscie na wyjazdach są najlepsi i mają szansę na pierwsze miejsce w lidze. Dlaczego mieliby przegrac z ostatnią druzyną i stracić szanse na najlepsze miejsce?? Nie sadze by tak bylo. Poza tym statystyki mówią same za siebie, a mianowicie bilanse bramkowe: Gretna - 13. Celtic +21. Na wyjazdach Celtic zazwyczaj wygrywa więcej niż przewagą 1 gola (st. Mirren, Falkirk, Aberdeen). Przegrali jedynie po zacietej walce 3:2 z Hibernianem. Dzis mają szansę na przegonienie ich w tabeli ze slabsza od siebie Gretna.
Gospodarze aktualnie legitymują się fatalną serią pięciu ligowych porażek z rzędu. Po drodze przegrali także u siebie w Pucharze Ligi z czwartoligowym East Fife, co także odzwierciedla aktualną formę podopiecznych Gusa MacPhersona. Gretna również nie radzi sobie najlepiej, o czym świadczą trzy porażki ligowe z rzędu. Dwa tygodnie temu drużyna była przed wielką szansą na sprawienie megasensacji w meczu z Celtikiem Glasgow, jednak nie dowiozła prowadzenia 1:0, dając sobie wbić dwa gole w samej końcówce spotkania.
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2523 Skąd: z Denobuli
Wysłany: 2007-10-20, 10:51
Rangers - Celtic połowa/koniec 1/1
NO jak nie wejdzie, to już nie będę zanudzał forumowiczów swoimi przemyślanymi typkami. A co do meczu, to myślę, że Rangers po swojej niespodziewanej porażce z Hibernian w ostatniej kolejce 0:1 u siebie będą chcieli sięzrehabilitować, tym bardziej, że przecież mecze z Celticiem to święta wojna w Szkocji. Ekipa gospodarzy zrobiła niezłe zakupy, szczególnie przód dobrze wypada, Cousin, Darcheville zdobyli już po kilka bramek. I liczę na Boruca, który w każdym meczu pokazuje swoje nieskoordynowane parady, może w końcu szczęście go opuści, bo linia obrony Celticu od lat jest najsłabszą formacją tego zesołu. Celtic już od dawna w meczach wyjazdowych ma kupę szczęścia, wygrywa po bramkach w 95 minucie, choć zazwyczaj do 85 minuty przegrywa.
_________________ Panie Boże zatrzymaj Świat. Ja wysiadam.
Tydzień temu Celtic przegrał także w derby Glasgow z Rangers 0:3. Te dwie porażki, w tak ważnych spotkaniach, z pewnością odbiły się na morale zespołu i dzisiaj podopieczni Gordona Strachana potrzebują zwycięstwa. Motherwell nie należy do słabeuszy w obecnym sezonie co potwierdza wysoka 5. lokata w tabeli i trzy zwycięstwa na wyjeździe. Trudno oczekiwać jednak niespodzianki, zwłaszcza, że Celtic będzie pod dużą presją i możliwości straty punktów nikt nie bierze pod uwagę.
Hibernian FC został tydzień temu odczarowany i po raz pierwszy w obecnym sezonie doznał goryczy porażki, ulegając na Fir Park miejscowemu Motherwell FC 1:2. Czy i sztuka ta powiedzie się przyjezdnym St Mirren? Trudno tego oczekiwać, zwłaszcza, że The Buddies od początku rozgrywek okupują dolne strefy tabeli, a porażka Hibs była także efektem czerwonej kartki i gry w 10 (od 21 min) podopiecznych Johna Collinsa.
Kilmarnock, mimo wielkich kłopotów kadrowych, zdołało zremisować dwa ostatnie mecze ligowe (z Falkirk i Inverness). Do zdrowia wróciło jednak kilku piłkarzy: Garry Hay, Rhian Dodds, Eric Skora i sytuacja nie jest już tak niekorzystna. .Hearts rozczarowało tydzień temu kibiców, przegrywając u siebie z Dundee United 1:3. W wyjazdowym pojedynku z Killie będzie również trudno o korzystny rezultat.
Gospodarze nie mają już problemów kadrowych, a ponadto są mocno podbudowani wygraną w ubiegłym tygodniu z Hearts 3:1.Drużyna gości natomiast wygrała w sobotę z Motherwell 3:0, jednak w środę uległa w ćwierćfinale Pucharu Ligi na własnym obiekcie z Hearts 0:2 i odpadła z dalszej rywalizacji. Podopieczni Gordona Strachana przeważali przez całe spotkanie, jednak nie potwierdzili tego bramką, co zemściło się w końcówce meczu, gdy Serca w ostatnim kwadransie wbiły dwa gole Arturowi Borucowi.Poprzednie 16 pojedynków tych drużyn wygrał jednak Celtic i to jemu dajemy znacznie większe szanse na zdobycie kompletu punktów.
zykujące się do rewanżowego meczu Ligi Mistrzów z Barceloną, Glasgow Rangers, zagra u siebie z Inverness CT. Wicemistrzowie Szkocji zawiedli w ubiegłym tygodniu przegrywając z Dundee United 1:2 i tracą w tej chwili trzy punkty do lidera. Rehabilitacja jest potrzebna i o oszczędzaniu się nie powinno być mowy.Obie drużyny wystąpiły w środę w ćwierćfinałach Pucharu Ligi. Rangers wygrali z Motherwell 2:1 i awansowali do półfinału, natomiast Inverness zostało rozbite przez Aberdeen 1:4 i odpadło z dalszej rywalizacji.
The Bairns zremisowali swoje dwa ostatnie mecze ligowe, jednak nie byli w nich faworytami i nie są to złe rezultaty. Gretna legitymuje się natomiast serią 4 porażek z rzędu, a w jej grze nie widać poprawy. Poza świetnym Fabianem Yantorno, nie ma innych piłkarzy, którzy byliby zdolni pociągnąć jej grę.
Faworytem spotkania są gospodarze, którzy w dotychczasowych sześciu meczach u siebie nie przegrali, tracąc w nich zaledwie jedną bramkę.Tangerines do ubiegłego tygodnia legitymowali się serią trzech wygranych spotkań z rzędu. W poprzedniej kolejce w derby New Firm, zatrzymało ich jednak Aberdeen FC, co nie zostało dobrze odebrane w klubie. Terrors muszą dzisiaj zainkasować komplet punktów, bowiem Aberdeen depcze im teraz po piętach.
W dotychczasowym dorobku Gretny 4 punkty i ostatnie miejsce w tabeli SPL, to chyba nie wystarczy na postraszenie Hibernian FC. Wprawdzie goście również ostatnio nie zachwycają (dwie porażki i remis z rzędu), jednak pozostają murowanym faworytem do wygranej na Fir Park. Gretna i Hibernian spotkały się ze sobą dotąd 3 razy. W ubiegłym sezonie rywalizowały ze sobą dwukrtonie (Puchar Ligi i Puchar Szkocji) i w obu pojedynkach pewnie wygrywali Hibees. W sierpniu tego roku zagrały ze sobą pierwszy mecz ligowy, w którym górą po raz kolejny okazali się podopieczni Johna Collinsa (4:2).
Zdecydowanym faworytem tego pojedynku są goście, którzy wygrali w ostatnim meczu z Inverness, przez co ich strata do prowadzącego Celtiku Glasgow nie zwiększyła się i wynosi obecnie trzy punkty.Falkirk będzie starało się sprawić niespodziankę i trzeba przyznać, że ma ku temu duże szanse, bowiem The Gers potrafili już w tym sezonie zagrać słabe spotkania z niżej notowanymi rywalami.
W dziewięcioletniej historii rozgrywek SPL, Celtic przeważnie nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem rywala. Aberdeen wygrywało tylko dwa razy, jednak po raz ostatni nastąpiło to w 2004 r. Ogólna statystyka przedstawia się na korzyść The Bhoys następująco 14-2-2. W tym sezonie drużyny zagrały ze sobą na Pittodrie Stadium. Celtic wygrał to spotkanie 3:1 i tym razem powinno być podobnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach