W piątek zaczynamy. Meczem BKSCh Delecta Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel (17.00) rozpocznie się siódmy sezon Polskiej Ligi Siatkówki. Zobaczymy dziewięciu srebrnychmedalistów ostatnich mistrzostw świata oraz jednego brązowego Bułgara Jewgienija Iwanowa. Z 25 obcokrajowców jedenastu grało w ostatnim czempionacie. "Głód siatkówki jest wyraźnie wyczuwalny wśród kibiców - mówi trener Resovii Rzeszów Jan Such. - Czuło się to doskonale w ostatnich sprawdzianach. Jestem zadowolony z gry swego zespołu w turnieju w.....
http://www.pls.pl/news.php?id=7603
BKSCh Delecta Bydgoszcz 15.12.06 17:00 KS Jastrzębski Węgiel SA
Jadar Sport SA Radom 16.12.0615:00 BOT Skra Bełchatów
PZU AZS Olsztyn 16.12.06 17:00 Mostostal-Azoty SA Kędzierzyn -Koźle
Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa 16.12.06 17:00 Resovia SSA Rzeszów
J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska 16.12.0617:00 KS Gwardia Wrocław
Oba skłądy mają po dwa zwycięstwa. I oba to bardzo silne zespoły. Ale jak pokazały poprzednie sezony zdarzały się porazki PZU na swojej hali (jesli mnie pamiec nie zawodzi). Jest to w sumie dosyć niespełniony zespół. Atuty są po stronie SKRY gdyz i Mariusz Włazły i Piotr Gruszka grają dobrze. Wsparci Danielem LEwisem i Krzysztofem Ignaczakiem zdają siebyć lepiej zgrani. Do tego PZU wygrywając dwa mecze nie miał jeszcze przetarcia z silnym rywalem. SKRA poradziłą sobie 3-2 z Dream teamem z Jastrzębia mimo braku Ivanova na bloku. Trener Mauzr nie dysponuje chyba w danej chwili takim silnym kolektywem. Zagumny z Grzybem (który i tak był rezerwowym na MŚ) sami nie wygrają. Papke to juznie ten zawodnik. Ruciak jakoś przygasł po przejściu do Olsztyna. A Bąkiewicz to tez nie ten sam zawodnik co w AZS Częstochowa. Wynik: 1-3.
Resovia namieszała w PLS. Ostatnie 2 zwycięstwa i to nad kim. W Jastrzębiu z wicemistrzem Polski 3:0 i PZU we własnej hali 3:2. Wkręt-Met ostatnio wygrana 3:0, ale to ze słabszą drużyną z Wrocławia. Forma Domexu jest daleka od optymalnej, a zespół gra nieprzewidywalnie. Ponadto 2 dni temu nie grał i Szczerbaniuk i Gacek. Gacek na pewno nie zagra dzisiaj, co do środkowego Szczerbaniuka nie wiadomo, prawdopodobnie zagra.
Atutem gospodarzy jest dobre przyjęcie, które dobrze potrafi wykorzystać ich rozgrywający Grzegorz Pilarz. Do tego Czestochowa nie ma za bardzo kim postraszyć w zagrywce. Natomiast zespół z Rzeszowa zagrywa bardzo dobrze. Stelmach albo Woicki, zależy kto będzie grał będą odrzuceni od siatki co spowoduje konieczność grania skrzydłami. Andrzej Stelmach wydaje mi się gra bardziej czytelnie dla przeciwnika. Natomiast Woicki jest niski i gdy tylko jest w 1 linii łatwo przedzierają się atakujący przeciwnego zespołu. Środkowi Resovi w meczu z Jastrzebiem robili co chcieli. Pilarz otrzymywał piłki pod siatkę i grał często krótką. Myśle, że w meczu z Częstochową będzie podobnie, gdyż jak wspomniałem wyżej nie mają dobrej zagrywki. Jedynie Szczerbaniuk i czasami Gierczyński serwują mocno, a w ataku gra będzie opierała się na Billingsie, ale przecież ten siatkarz każdego ataku nie skończy. 0:3 tak jak ze Skrą na pewno nie będzie, to Resovia frycowe już zapłaciła, całkiem realne może być 3:0 bo forma i morale na pewno po stronie gospodarzy.
Wiek: 18 Dołączył: 16 Mar 2006 Posty: 1673 Skąd: z Ziemi
Wysłany: 2007-02-10, 15:32
ENERGIAPRO Gwardia Wrocław-AZS Politechnika Warszawa -1,5 # 2
Zespół Politechniki wyraźnie złapał wiatr w żagle . Wielka w tym zasługa trenera Edwarda Skorka ,który "uporządkował" drużynę z Warszawy .Zespół wydostał się z ostatniego miejsca i obecnie jest na 7 miejscu .Ma na swoim koncie tylko 3 zwycięstwa , ale mieli trudne mecze i teraz zaczęli tak naprawdę grać .Wygrali ostatni mecz z Jadarem Radom 3-1 i z Częstochową na wyjeździe 3-2 pokazując charakter ,a przegrywali już 0-2. Zespół Politechniki ma w składzie dobrych zawodników jak Rybak ,Jurkiewicz czy Siebeck .Gwardia natomiast jest bez formy .Ostatnio gładka porażka z Częstochową 0-3 .W drużynie z Wrocławia nie ma gwiazd .Celem tej drużyny jest utrzymanie co będzie trudnym zadaniem .W drużynie Politechniki występują lepsi zawodnicy ,mają lepszą formę ,większe aspiracje i cele ,trenuje ich lepszy trener .
Zagrają dziś dwa bardzo mocne drużyny. Olsztyn to, obok BOTu, główny kandydat do Mistrzostwa Polski. Muszą dziś wygrać, jeżeli marzą o zakończeniu rundy zasadniczej na 1. miejscu. Zagrają dziś w najmocniejszym składzie, więc nie spodziewam się jakichś ogromnych kłopotów. Wg mnie bukmacherzy dziś trochę przeszacowali kursy i ja mam zamiar to wykorzystać
Jastrzębie wreszcie zaczyna wracać do formy. I jest to czas najwyższy, bo zbliżają się play-offy i trzeba walczyć o trzecie miejsce, bo przecież nikt nie chce grać w półfinale ze Skrą Bełchatów. Dla gości dzisiejszy mecz jest doskonałą okazją na nadrobienie punktów nad Częstochową, która wczoraj przeciwko Olsztynowi nie zdobyła nic. Do Jastrzębia przyszedł nowy trener - Włoch Totolo na tyle zmotywował swoich nowych podopiecznych, że Ci ograli bez większych problemów Mostostal (3:0). O sile Warszawy stanowi tak na prawdę tylko Radek Rybak. A jeżeli po drugiej stronie siatki stoją tacy zawodnicy, jak Kadziewicz, Pliński czy Szymański, to jednym zawodnikiem meczu się nie wygra.
Jasne, Jastrzębie obok Skry i Olsztyna mają najmocniejszy skład w naszej lidze i spokojnie 3 miejsce powinni wywalczyć. Z nowym trenerem jak widać się dogadują ale ciekawe jak długo.. Bo tak szczerze, to bardzo u mnie stracili po meczu z Częstochową.
Dziś w Rzeszowie oba zespoły zagrają o 3. miejsce w tabeli PLS po rundzie zasadniczej. Jastrzębski Węgiel po przyjściu Włocha na ławkę trenerską seta (jednocześnie mecz) przegrał tylko ze Skrą Bełchatów. Jeżeli wygrają w Rzeszowie, to w ostatnim meczu rundy zasadniczej będą mieli spokój. Jastrzębie odzyskało formę - Rzeszów wręcz przeciwnie. W marcu 3 mecze i 3 porażki, a z mocnych zespołów grali tylko z BOTem. Po takim kursie warto zaryzykować na ekipę, o której sile stanowią srebrni medaliści Mistrzostw Świata w Japonii.
Bardzo ciekawa propozycja oferowana przez Unibet. Jest to pierwszy mecz w fazie play-off. W regular season obie druzyny grały ze sobą dwa razy wynik, był 3:1. Dziś nawet jesli Studenci nie urwią seta Bełchatowianom to w małych punktach powinni spokojnie przekroczyc granice, ktora jest mała.. Czekamy..
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2523 Skąd: z Denobuli
Wysłany: 2007-04-26, 14:21
26.4.2007 Czestochowa v Belchatow 2
Trzeci mecz półfinałowy Polskiej Ligi Siatkówki. Bełchatowianie po dwóch zwycięstwach na swoim parkiecie potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, aby zagrać w finale. Są drużyną zdecydowanie lepszą od Częstochowy, wygrali 26 kolejnych pojedynków, zdobyli Puchar Polski. Atutem Częstochowy powinna być własna hala, ale wiadomo, że np. za Stelmachem kibice z Częstochowy nie przepadają i w sezonie zasadniczym z grą we własnej hali bywało różnie. Ponadto, zawirowania z trenerem Brokkingiem, jego eksperymenty w drugim meczu i jego zwolnienie, mogą też wprowadzić w drużynie akademików zamieszanie. Skra jest na tyle utytułowana i doświadczoną drużyną że powinna sobie w tym meczu poradzić i spokojnie już czekać na finał.
_________________ Panie Boże zatrzymaj Świat. Ja wysiadam.
KS Jastrzębski Węgiel - BOT Skra Bełchatów (4. mecz) [Set Hc 1,5:0] 1 1,55 Expekt
Już za dwie godziny rozpocznie się czwarte spotkanie finałowe w walce o Mistrzostwo Polski w siatkówce. Po trzech spotkaniach wynik to 2:1 na korzyść aktualnego Mistrza Polski - BOT Skry Bełchatów. Wczoraj po zaciętym pojedynku 3:1 wygrali goście. Jak zwykle na bardzo wysokim poziomie zagrał Mariusz Wlazły, ale trzeba podkreślić, że bardzo długimi fragmentami świetnie wspierali go Dan Lewis i Piotr Gruszka, który otrzymał wyróżnienie "Zawodnika meczu". W Jastrzębiu szwankowało "wszystkiego po trochu". Zawiódł przede wszystkim Dawid Murek. Reszta zawodników zagrała na prawdę nieźle, ale to było za mało na Skrę. Szymański punkty zdobywał seriami, ale dwa razy w bardzo ważnych momentach seta posłał piłkę w aut. Siezieniewski atakował skutecznie, ale nie zawsze radził sobie z bełchatowskim blokiem i wtedy często goście odskakiwali na kilka punktów. No i w końcu zagrywka - zbyt często Jastrzębianie psuli proste serwy w ważnych momentach.
Jednak dziś mamy inny dzień, a mecz zaczynamy od zera. Obie drużyny wystąpią w najmocniejszych składach. Jastrzębski Węgiel wspierany świetnymi kibicami musi dziś wygrać, aby przedłużyć rywalizację na decydujący mecz w Bełchatowie. Czy Szymański i spółka są w stanie tego dokonać? Z pewnością tak. Wczoraj potrafili podjąć walkę z obrońcami tytułu, ale o ich porażce zadecydowały szczegóły. Moim zdaniem dziś gospodarze podejdą do meczu maksymalnie skoncentrowani, natomiast wcale nie musi być tak w przypadku Skry. Zastanawiam się, czy Skra przypadkiem nie chciałaby świętować mistrzostwa po zwycięstwie we własnej hali. Nie mówię tutaj absolutnie o zupełnym odpuszczeniu meczu. Faworytem mimo wszystko są goście, ale według mnie tego meczu nie wygrają tak łatwo jak wczorajszego. Na zwycięstwo boję się grać, bo różnie może dziś być, ale Jastrzębie jeżeli ma przegrać, to nie wcześniej niż w tie-breaku - ten zakład jest chyba najrozsądniejszy.
Co przemawia za gospodarzami? Na pewno własna hala, maksymalna motywacja, kibice oraz świadomość, że dziś nie ma innej możliwości - trzeba wygrać. Atutem gospodarzy są mimo wszystko większe umiejętności poszczególnych zawodników oraz to, że Ci zawodnicy tworzą świetny monolit - ale czy to wystarczy, żeby już dziś świętować "majstra"? Mam nadzieję przede wszystkim na zacięte, ciekawe widowisko.
Pierwsze szóstki
Jastrzębski Węgiel: Nikolay Ivanov, Paweł Siezieniewski, Dawid Murek, Grzegorz Szymański, Łukasz Kadziewicz, Daniel Pliński; L: Paweł Rusek
Skra Bełchatów: Maciej Dobrowolski, Piotr Gruszka, Dan Lewis, Mariusz Wlazły, Evgeni Ivanov, Janne Heikkinen; L: Krzysztof Ignaczak
KS Jastrzębski Węgiel - BOT Skra Bełchatów (4. mecz) Over 188,5 punktów 1,85 Unibet
Spodziewam się dziś bardzo zaciętego meczu. Wczoraj sprawdziło się to doskonale - trzy z czterech setów były wyrównane i nawet to, że drugi set zakończył się wynikiem 25:19 nie przeszkodziło temu, aby over wszedł. Dziś linia ustawiona jest tak samo i bardzo podobne jest uzasadnienie. Jastrzębie jest dziś maksymalnie zmobilizowane. Siatkarze zdają sobie sprawę, że dzisiejsza porażka równać się będzie zakończeniu marzeń o mistrzostwie. Wykluczam więc wynik 3:0 dla Bełchatowa. Z drugiej strony goście są zbyt mocni, żeby przegrać 3:0 z drużyną trenera Totolo. Zakładam więc, że minimum to cztery sety. Tak jak wczoraj - wystarczy, że przegrana drużyna będzie zdobywała 22 punkty + w jednym secie 23. Wątpię, by któryś z setów miał zakończyć się wynikiem np. 25:15, natomiast dużo bardziej prawdopodobne jest założenie, że sety będą kończyły się na przewagi. Poza tym pamiętajmy, że we wszystkich trzech spotkaniach ani razu nie mieliśmy tie-breaka. Może dziś? W każdym razie uważam, że wystawiony kurs na over wart jest zagrania.
KS Jastrzębski Węgiel - BOT Skra Bełchatów (4. mecz) [1. set] Over 46,5 punktów 1,75 Unibet
Wszystkie trzy spotkania między Jastrzębskim Węglem a Skrą Bełchatów były bardzo zacięte. Pierwszy set ma to do siebie, że zawodnicy obu drużyn grają "na pełnym baku" - nie ma jeszcze zmęczenia, obie ekipy nie chcą popełniać serii błędów. Liczę, że set będzie rozgrywał się głównie na zasadzie "punkt za punkt", a nawet jeżeli któraś z drużyn odskoczy na kilka punktów, to druga jak najszybciej będzie starała się rywala dojść. Dla wejścia typu wystarczy, że przegrana drużyna zdobędzie 22 punkty - niby dość dużo, ale przy tak wyrównanych drużynach nie musi być to wcale takie trudne.
Finalowe spotkanie PLS , ktore zadecyduje o czym czy mistrzostwo zdobedzie Skra Belchatow czy Jastrzebski Wegiel . Po czterech spotkaniach mam remis 2-2 i dzisiaj dowiemy sie czy Skra obroni tytul . Wczesniejsze mecze finalowe nie byly az tak zaciete jak zapowiadano . Jednak walka jest do konca o czym mowi koniecznosc rozegrania ostatniego piatego spotkania . Skra pierwsze spotkanie u siebie przegrala , jednak potem podniosla sie i wygrala u siebie oraz jeden mecz na wyjezdzie . Wtedy bylo 2-1 , jednak gdy Wegiel mial ostatnio szanse na przedluzenie szans w grze o mistrza pokonal belchatowian u siebie gladko 3-0 . Ciezko powiedziec , ktora za druzyn znajduje sie w lepszej sytuacji psychologicznej . Jednak to Skra zagra w roli gospodzarza i bedzie chciala pokonac rywala i swietowac ze swoimi fanami obrone tytulu .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach