Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj
 YouBet.pl  Blog bukmacherski  Promocje bukmacherskie  Poker  kasyna online  
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat
Primera Division 28 kolejka 31.03 - 01.04
Autor Wiadomość
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-03-29, 13:47   Primera Division 28 kolejka 31.03 - 01.04



Zapraszam :)
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:42   

Betis z Villarreal na remis


W pierwszym sobotnim spotkaniu 28. kolejki Primera Division walczący o utrzymanie Betis Sewilla podejmował przed własną publicznością Villarreal. Żółte Łodzie Podwodne zagrały w tym spotkaniu w pełni zaangażowani i po zaciętej konfrontacji wywalczyły na ciężkim terenie jeden punkt. Bardzo dobry mecz rozegrał Diego Forlan [fot] strzelając dwie bramki i asystując przy trzeciej.

Los Verdiblancos w ostatnim czasie grali naprawdę dobrze, ale w ostatnim spotkaniu odnieśli w wyjazdowym spotkaniu porażkę z Realem Mallorca i w dalszym ciągu muszą zbierać cenne punkty. Villarreal w tym sezonie gra z bardzo zmiennym szczęściem. Podopieczni Manuela Pellegrini prezentują bardzo nierówną formę i dosyć często tracą punkty. Nie przeszkodziło im to jednak umocnić się w środkowej części tabeli, dzięki czemu nie muszą się póki co martwić spadkiem, nadal zachowując szanse na grę w europejskich pucharach.

W sobotnim spotkaniu bukmacherzy większe szanse dawali gospodarzom, którzy mieli znacznie większą motywację i w obecnej sytuacji zmuszeni byli wygrać. Mecz z racji, że stadion Betisu - Estadio Manuel Ruiz de Lopera - został zamknięty, został rozegrany na La Cartuja, także w Sewilli. Pierwszy minuty meczu pokazały, że będzie to zacięty widowisko, a nikt nie jest zainteresowany łatwą stratą punktów.

Już w 56 sekundzie spotkania wynik meczu otworzył Diego Forlan, który po indywidualnej akcji pokonał Antonio Doblasa. Dziewięć minut później podopieczni Luisa Fernándeza zdołali odpowiedzieć. Tym razem Fernando po podaniu od Romero skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Sebastiena Vierę. W pierwszej połowie meczu zarówno Betis, jak i Villarreal mieli dobre okazje do strzelenia bramki.

W ekipie z Sewilli najlepsze okazje zmarnowali Assuncao i Xisco, jeśli chodzi o Żółte Łodzie Podwodne to Antonio Doblasa nie byli w stanie już zaskoczyć Marcos i Mati Fernandez. Sytuacja zmieniła się po przerwie. Kolejne "wejście smoka" zaliczył Diego Forlan, który po dośrodkowaniu od Guillermo Franco skierował piłkę do bramki Betisu, dając ponownie prowadzenie przyjezdnym.

W kolejnych minutach meczu to gospodarze przejęli inicjatywę i byli bliscy doprowadzenia do remisu. Dobrych okazji nie wykorzystali jednak Robert i strzelec pierwszej bramki Fernando. Kolejne akcje ofensywne przyniosły wymierny skutek w 72 minucie gry. Edu po dośrodkowaniu od Assunçao skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Sebastiena Vierę dając remis swojej ekipie.

Podopieczni Luisa Fernandeza cieszyli się z korzystnego rezultatu jedynie sześć minut. Tym razem Robert Pires po podaniu od Diego Forlana pokonał Antonio Doblasa. Wydawało się już, że raczej nic nie zmieni wyniku spotkania. Gospodarze zagrali jednak do końca i w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Juanito dał Betisowi upragniony remis pokonując Vierę. W efekcie po niezwykle ciekawej końcówce meczu doszło do podziału punktów.

Real Betis Sewilla - Villarreal 3:3 (1:1)
0:1 Forlan 1'
1:1 Fernando 10'
1:2 Forlan 47'
2:2 Edu 72'
2:3 Pires 78'
3:3 Juanito 90'+3
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:42   

Zwycięstwo Valencii na Estadio Mestalla

Świetne widowisko i dużo bramek dostarczyło nam kolejne ze spotkań 28. kolejki Primera Division, gdzie Valencia CF pokonała na Estadio Mestalla Espanyol Barcelonę. Od pierwszych sekund tego spotkania Valencia udowodniła, że jeszcze będzie liczyła się walce o mistrzowski tytuł w bieżącym sezonie.

Już w 4 minucie groźną sytuację pod bramką Kameniego stworzył Angulo, lecz jego strzał został zablokowany przez obrońcę z Katalonii. Dwie minuty później Vicente kapitalnie dośrodkował do Joaquina, lecz ponownie dobrze zachowała się obrona Espanyolu. Defensywa Katalończyków została złamana w 11 minucie, kiedy to David Villa fenomenalnym strzałem z woleja pokonał po raz pierwszy czarnoskórego golkipera. Trzy minuty później do wyrównania doprowadził Riera, który strzałem po ziemi nie dał najmniejszych szans Canizaresowi. W 25 minucie prowadzenie objęli ponownie podopieczni Quique Floresa. Tym razem kameruńskiego bramkarza pokonał Vicente, który strzałem z prawej nogi zaliczył swoje czwarte trafienie w tym sezonie.

Z biegiem czasu gra zaczęła się robić coraz bardziej ostra, czego skutkiem były aż trzy żółte kartoniki, którymi ukarani zostali kolejno Vicente, Moretti oraz Chica.

W 34 minucie bliski zdobycia wyrównującego gola był Tamudo, jednak lepszy okazał się doświadczony bramkarz reprezentacji Hiszpanii. Na pięć minut przed końcem pierwszej części gry ten sam zawodnik miał znakomitą okazję na strzelenie bramki, lecz tym razem został przepisowo powstrzymany przez Ayalę.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Espanyolu, jednak pomimo to pierwsi bramkę zdobyli Che, którzy znakomicie wykorzystali błędy defensywne Katalończyków. Warto dodać, że strzelcem był Angulo dla którego był to już szósty gol w bieżącym sezonie. W 62 minucie gola kontaktowego dla gości zdobył Luis Garcia, który fantastycznie wykorzystał dogranie Riery z lewej strony boiska.

Siedem minut później znakomitą okazję na podwyższenie rezultatu miał Joaquin, lecz ten trafił wprost w 23-letniego bramkarza. Do końca spotkania Valencia kontrolowała grę, dzięki czemu utrzymała korzystny rezultat.

Valencia - Espanyol Barcelona 3:2 (2:1)
1:0 D.Villa 11’
1:1 A.Riera 14’
2:1 Vicente 26’
3:1 Angulo 59’
3:2 L.Garcia 63’
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:43   

Skromne zwycięstwo Sociedad

Niezwykle interesująco zapowiadał się sobotni pojedynek 28 kolejki Primera Division pomiędzy Real Sociedad, a Levante zważywszy na to, iż oba zespoły bronią się przed spadkiem do niższej klasy rozgrywek. Lepszą sytuacją w tabeli prezentują się obecnie goście, jednak pomimo to trzy punkty zdobyli gracze z San Sebastian.

Początek spotkania nie obfitował w wiele akcji ofensywnych. Obie ekipy kontrolowały przebieg meczu czekając na błąd przeciwnika, a gra toczyła się głównie w środku pola. Dopiero w 37 minucie na prowadzeni wyszli gracze prowadzeni przez Miguel Fuentesa, a strzelcem bramki był Ansotegui, który znakomicie wykorzystał dogranie Savio. Po pierwszej połowie zdecydowanie lepszym zespołem byli piłkarze z San Sebastian, którzy zasłużenie prowadzili na własnym stadionie.

W drugiej połowie Levante było jeszcze w gorszej sytuacji, bowiem czerwoną kartkę otrzymał Riga. Jednak pomimo gry w dziesiątkę podopieczni Abela Resino nie stracili już więcej bramek i ostatecznie przegrali te spotkanie z rezultatem 1:0.

Real Sociedad – Leavante UD 1:0 (1:0)
1:0 Ansotegui 37’
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:43   

Kolejne trzy punkty Barcelony

W ostatnim z sobotnich spotkań 28 kolejki Primera Division lider tych rozgrywek FC Barcelona pokonała po golach Messiego i Eto zajmujące dwunastą lokatę Deportivo La Corunę 2:1.

Już w drugiej minucie niebezpieczną okazję pod bramką Deportivo stworzył Eto'o, jednak jego strzał został zablokowany przez defensora z La Coruny. Chwilę później groźnym uderzeniem popisał się Xavi, jednak jego uderzenie pozostawiało wiele do życzenia.

W 13 minucie natychmiast odpowiedzieli goście. Najpierw Estoyanoff minął Valdesa, jednak na linii bramkowej świetną interwencją wykazał się Thuram, a sześćdziesiąt sekund później niebezpieczny strzał na bramkę Barcy oddał Riki, jednak jego uderzenie było niecelne. Od dwudziestej pierwszej minuty inicjatywę przejęła ponownie Blaugrana. Tym razem bramce Aouate uderzeniem z rzutu wolnego zagroził Ronaldinho. Zaś moment później strzałem z ostrego kąta popisał się Gio. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Katalończycy objęli prowadzenie, a strzelcem bramki był Messi, który znakomicie wykorzystał podanie Ronaldinho z głębi pola i strzałem pod poprzeczkę nie dał najmniejszych szans golkiperowi zespołu gości.

Druga część tego spotkania rozpoczęła się ponownie pod dyktando gospodarzy. Już w pięćdziesiątej pierwszej minucie prowadzenie podwyższył Eto, który wykorzystał w pełni błędy w defensywie gości. Osiem minut później ten sam zawodnik kapitalnie uderzył na bramkę La Coruny, jednak tym razem jego strzał został pewnie wybroniony przez Aouate.

W 67 minucie bliski zdobycia gola był Adrian, jednak strzał 19-latka z pięciu trafił wprost w Valdesa. Ten sam zawodnik zrehabilitował się dwie minuty później, kiedy wykorzystał bezsensowne podanie Gio i bezlitośnie pokonał golkipera Barcy. Sześćdziesiąt sekund później bliski doprowadzenia do wyrównania był Andrade, jednak jego strzał zza pola karnego był nie celny. Do końca spotkania Blaugrana kontrolowała w pełni przebieg spotkania i zasłużenie wygrała.

FC Barcelona - Deportivo La Coruna 2:1 (1:0)
1:0 Messi 45’
2:0 Eto'o 51’
2:1 Adrian 69’
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:44   

Atletico - Mallorca na remis


W pierwszym niedzielnym spotkaniu 28 kolejki Primera Division Atletco Madryt zremisowało na własnym stadionie z Realem Mallorca 1:1. Początek spotkania obfitował w wiele znakomitych okazji ze stron obu drużyn. Już w szesnastej minucie prowadzenie objęli podopieczni Javiera Aguirre’y, a strzelcem bramki był Fernando Torres, który znakomicie wykorzystał luki w defensywie gości i bezlitośnie umieścił piłkę w siatce oponentów.

Na odpowiedź rywali Los Rojiblancos czekali aż do 53 minuty, kiedy to do wyrównania doprowadził Juan Fernando Arango. Końcówka tej batalii była nie zwykle dramatyczna i nerwowa, o czym świadczy fakt, iż z boiska za nie sportowe zachowanie usunięty został Peter Luccin, jednak na stadionie w Madrycie nie zobaczyliśmy już więcej bramek.

Atletico Madryt – RCD Mallorca 1:1 (1:0)
1:0 Torres 16’
1:1 Arango 53’
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:44   

Remis w Tarragonie

Sporą niespodzianką zakończyło się kolejne z niedzielnych spotkań rozgrywanych na boiskach Hiszpanii, w ramach 28. kolejki Primera Division. Walczące o miejsce w europejskich pucharach Recreativo Huelva, grając na wyjeździe nie zdołało ugrać kompletu punktów z walczącą o utrzymanie Tarragoną, która sprawiła rywalowi sporo problemów w tym spotkaniu, dzięki czemu odebrało mu punkty, kończąc pojedynek wynikiem 1:1.

O losach pojedynku przesądził już pierwszy kwadrans. Od pierwszych minut gry mocno zaatakowali goście, którzy bardzo szybko zepchnęli Tarragonę do obrony. Na efekt tego nie trzeba było długo czekać. Już w 11 minucie spotkania Sinama Pongolle ograł obroną gospodarzy, po czym z około szesnastu metrów przelobował bramkarza Gimnastic, dając w ten sposób prowadzenie swojemu zespołowi.

Wydawało się wówczas, że goście zgodnie z przewidywaniami bukmacherów bez większych problemów poradzą sobie z jednym z najsłabszych zespołow w tym sezonie.

Jednak już po czterech minutach okazało się, że podopiecznym Marcelino Garcíi Torala, nie będzie tak łatwo, bowiem w 15 minucie spotkania gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania.

Doskonałym strzałem z rzutu wolnego oddalonego o około 20 metrów od bramki Recreativo, popisał się Portillo. Jego mocne i zarazem precyzyjne uderzenie pod poprzeczkę, okazało się zbyt trudne dla golkipera Huelvy, który pomimo interwencji musiał skapitulować.

Kolejne minuty pierwszej połowy minęły pod znakiem bardzo wyrównanej i zaciętej rywalizacji. Zespoły nie szczędziły środków aby zdobyć kolejną bramkę, a gra na boisku zaczęła sprowadzać się do agresywnej walki w środku pola. Tuż przed końcem pierwszej połowy, za nieprzepisowe zagranie z boiska usunięty został Campano, przez co bardzo skomplikował sytuację gospodarzy.

Po przerwie Tarragona osłabiona brakiem jednego zawodnika była zbyt bezsilna by móc skutecznie zaatakować, więc skupiła się na obronie tego co udało się jej do tej pory wywalczyć i czekała jedynie na możliwość przeprowadzenia kontry, która mogła by zakończyć się zdobyciem bramki.

Niestety, tak się nie stało, ale również przyjezdnym nie udało się zdobyć już żadnej bramki i pojedynek zakończył się remisem.

CG Tarragona - Recreativo Huelva 1:1 (1:1)
0:1 Sinama Pongolle 11'
1:1 Portillo 15'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:45   

Grad bramek w Santander

Wielu bramek i emocji dostarczył kibicom kolejny z niedzielnych spotkań 28 kolejki Primery Divison pomiędzy Racingiem Santander, a Athleticiem Bilbao. Po fantastycznym spotkaniu pełnym sportowych emocji gospodarze wygrali 5:4, a bohaterem Santander stał się Nikola Zigic - strzelec trzech bramek.

Początek spotkania należał jednak do gości. Już w szóstej minucie Pilinos sfaulował na wysokości pola karnego Javiego Martineza, za co arbiter tego widowiska słusznie podyktował rzut wolny. Z rzutu wolnego na bramkę Tono uderzał najpierw Gabilondo, po czym fantastycznie jego strzał dobił Prieto nie dając najmniejszych szans bramkarzowi. Do końca pierwszej połowy piłkarze z Santander próbowali za wszelką cenę odrobić jedno bramkową stratę, jednak ich ataki były bezskuteczne.

Prawdziwej dramaturgii tego spotkania kibice doznali dopiero w drugiej połowie. Prawdziwe strzelanie rozpoczęło się dopiero w 59 minucie, kiedy to Cristiano Fernandez znakomicie wykorzystał podanie Pedro Munitisa i po raz pierwszy pokonał Aranzubię. Cztery minuty później dzięki bramce Etxeberrii podopieczni Jose Manuela Esnala ponownie objęli prowadzenie w tym spotkaniu. Na odpowiedź kibice Santander czekali zaledwie do 66 minuty, kiedy to Garay fantastycznym strzałem z rzutu karnego pokonał 27-letniego bramkarza z Hiszpanii. Kolejny gol padł w 70 minucie, dzięki precyzyjnemu strzału z 15 metrów Zigica. Ten sam zawodnik powtórzył tę sztukę również w 77 minucie podwyższając prowadzenie na 4:2. Na dziesięć minut przed końcem spotkania do bramki Tono ponownie trafił Etxeberria, a dwie minuty później do wyrównania doprowadził Antoni Iraola.

Ostateczny wynik w 89 minucie tego spotkania ustalił Zigic, dla którego był to już trzeci gol w tym spotkaniu.

Racing Santander – Athletic Bilbao 5:4 (0:1)
1:0 Prieto 7’
1:1 Fernandez 59’
1:2 Etxeberria 63’
2:2 Garay 66’
3:2 Zigic 70’
4:2 Zigic 77’
4:3 Etxeberria 80’
4:4 Iraola 82’
5:4 Zigic 89’
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:45   

Podział punktów na Eduardo Ibarra

Wiele emocji dostarczył również kibicom niedzielny pojedynek 28 kolejki Primera Division pomiędzy Getafe, a Saragossą. Przed tym spotkaniem lepszą sytuacją w tabeli mogli się pochwalić podopieczni Víctora Fernándeza, jednak na stadionie przy Eduardo Ibarry doszło do podziału punktów.

Już w osiemnastej minucie bliscy objęcia prowadzenia byli gospodarze, kiedy to Guiza miał fantastyczną sytuację na zdobycie bramki, jednak na właściwym posterunku był Cesar. Trzy minuty później natychmiast odpowiedzieli podopieczni Víctora Fernándeza, a konkretnie Sergio Garcia, który strzałem po ziemi pokonał Abbondanzieriego. Saragossa poszła za ciosem. W 30 minucie piłkę w siatce Getafe umieścił Diego Milito, jednak argentyński napastnik znajdował się na pozycji spalonej. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy skromne prowadzenie podwyższył D’Alessandro, który kapitalnie wyegzekwował rzut wolny

Tuż przed przerwą kontaktowego gola zdobył Del Moral, który wykorzystał znakomitę dogranie z lewej strony Nacho.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy. W 62 minucie Francisco Casquero fantastycznym uderzeniem z dystansu pokonał Cesara i tym samym ustalił ostateczny wynik na 2:2.

Getafe - Real Saragossa 2:2 (1:0)
0:1 S.Garcia 22’
0:2 D’Alessandro 36’
1:2 Del Moral 44’
2:2 Casquero 61’
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:46   

Królewscy ograli Celtę

Bardzo trudne spotkanie czekało w niedzielny wieczór zawodników Celty Vigo, którym przyszło się zmierzyć z galaktycznymi z Realu Madryt, walczącymi w dalszym ciągu o mistrzowskie trofeum. Celta broniąca się przed spadkiem z ligi musiała uznać wyższość Królewskich ulegając przed własną publicznością 1:2. Bramki dla Królewskich zdobyli Ruud van Nistelrooy [fot] oraz Robinho. Trafienie dla Celty było dziełem Angela.

Walka o korzystny wynik dla Królewskich okazała się bardzo trudnym wyzwaniem. W ostatnim czasie zespół Fernando Vázqueza grał bardzo słabo i bardzo często tracił punkty. Dlatego też w konfrontacji z Realem bukmacherzy, dawali gospodarzom bardzo skromne szanse na zwycięstwo. Trudno się temu dziwić, ponieważ Królewscy w dalszym ciągu walczą o mistrzostwo i zapowiadają bardzo udaną dla siebie końcówkę sezonu. Pięć punktów straty do lidera przed tą konfrontacją zmuszało podopiecznych Fabio Capello do zdecydowanie lepszej gry niż ta w ostatnim czasie.

Pomimo, że Real nie przegrywał, to jednak tracił sporo punktów, często nawet ze słabszymi zespołami. W niedzielę Królewscy nie mogli pozwolić sobie na stratę punktów. Dlatego też od początku meczu starali się narzucić swój styl gry, przejąć inicjatywę i szybko strzelić bramkę. Plan nie wypalił do końca chociaż Królewscy objęli prowadzenie jako pierwsi w 27 minucie gry. Jedenastkę podyktowaną za faul Pinto na Van Nisterooy'u wykorzystał sam poszkodowany.

W kolejnych minutach tej konfrontacji nie było już tak łatwo. Celta posatwiła wysoko poprzeczkę i sama groźnie atakowała. Największe zagrożenie pod bramką Ikera Casillasa stanowili Gustavo Lopez i Bamago. Bramkę strzelił za to Angel, który w 44 minucie gry po podaniu od Nene skierował piłkę do bramki tuż obok bezradnego Casillasa. Z kolei podpieczni Fabio Capello jeszcze dwukrotnie mogli pokonać Pinto, ale swojej szansy nie wykorzystali Raul Gonzalez i Fernando Gago.

W drugiej odsłonie meczu podopieczni Fernando Vazqueza nie byli stroną przeważającą, ale też nie byli zespołem wyraźnie słabszym. Jorge Baiano, Gustavo Lopez i Bamago byli nawet bliscy pokonania Ikera Casillasa w pierwszym kwadransie drugiej części gry. Z minuty na minutę to jednak Real stwarzał coraz groźniejsze sytuacje pod bramką Pinto, a w 83 minucie gry Robinho po dośrodkowaniu w pole karne przejął piłkę i skierował ją do bramki Pinto.

Królewscy objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu. Końcówka konfrontacji była bardzo nerwowa, a sędzia Perez Burrull z minuty na minutę pokazywał coraz więcej żółtych kartoników. W efekcie pokazał ich jedenaście i jeden czerwony, który obejrzał Guti za drugą żółtą kartkę.

Celta Vigo - Real Madryt 1:2 (1:1)
0:1 Van Nisterooy 27'
1:1 Angel 44'
1:2 Robinho 83'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:47   

Bez bramek na El Sadar


W ostatnim ze spotkań 28. kolejki Primera Division doszło do pojedynku, w którym zmierzyły się zespoły Osasuny Pampeluna i Sevilli FC. Było to spotkanie trzynastego zespołu w tabeli ligowej z jej wiceliderem, który w dalszym ciągu zamierza wywalczyć mistrzowski tytuł. Pojedynek okazał się jednak dosyć przeciętnym i zakończył się bezbramkowym remisem.

Przed pojedynkiem, zarówno bukmacherzy, jak i fani Sevilli wierzyli, że podopieczni Juande Ramosa postarają się o komplet punktów na El Sadar i raczej nie będą mieli kłopotów ze znajdującą się obecnie w dosyć kiepskiej formie Osasuną, która z kolejki na kolejką znajduje się na coraz niższych pozycjach w tabeli.

Tym czasem gospodarze, nie zamierzali wcale pomagać swoim przeciwnikom w walce o tytuł mistrza Hiszpanii i od samego początku potyczki, postawili Sevilli trudne warunki gry, z którymi to zespół z Ramon Sanchez Pizjuan radził sobie dosyć przeciętnie.

Goście co prawda mieli niewielką przewagę w posiadaniu piłki, a także nieco częściej oddawali strzały na bramkę, jednak nie pozwoliło im to zmienić bezbramkowego rezultatu. Na dodatek trzeba przyznać, że to bardzo ciekawie zapowiadające się nie było zachwycającym widowiskiem, a zgromadzona na trybunach stadionu publiczność mogła czuć się bardzo rozczarowana.

Kibice ze sporymi nadziejami czekali na dalszy rozwój gry po przerwie, jednak ich chęć zobaczenia, chociaż jednego celnego trafienia nie została zaspokojona.

Nikomu z obecnych na boisku nie udało się zdobyć przynajmniej jednej bramki, która mogła by przesądzić o losach pojedynku i przydziale punktów. Patrząc na postawę Sevilli w niedzielnym pojedynku, trudno sobie wyobrazić, by w obecnej dyspozycji zespół mógł powalczyć z Barceloną o tytuł, w sytuacji gdy do walki włącza się jeszcze Real Madryt.

Sevilla w konfrontacji z Osasuną oddała siedemnaście strzałów na bramkę rywala, a tylko dwa z nich były celnymi uderzeniami. Przy takiej skuteczności podopieczni Ramosa mogą raczej zapomnieć o wygrywaniu spotkań i zanosi się, że zamiast walczyć o trofeum, pod koniec sezonu będą bronić miejsca w pierwszej czwórce.
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Sitemap
teksty - kobranocka wywoływanie zdjęć logistyka mieszkania kalisz teksty - kayah muzyka



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
mapa strony |
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna | |
Forum - BUKOsfera.eu
| Forum Bukmacherskie | Forum bukmacherskie | Forum typujmy.pl | Forum Bukmacherskie | Doradztwo Bukmacherskie | Forum bukmacherskie | Forum Bukmacherskie | liga polska | piłka nożna | siatkówka | liga nba | mlb | wyniki na żywo | bwin | zasady pokera | expekt | sportingbet | sportingbet | typy sportowe | forum bukmacherskie | typy | kasyno | gamebookers | poker | piłka ręczna | szczypiorniak | f1 | formuła 1 | typy bukmacherskie | zakłady bukmacherskie | żużel | typy na żużel | siatkówka | sporty zimowe | unibet | euro 2012 | poker kasyna | podstawy pokera | sportingbet | unibet | wyniki sts | | Gospodarka | baza | tanie opony | Łóźka dziecięce | Wyszukiwarka MP3
Zakłady Bukmacherskie