Gospodarze do tej pory jeszcze nie wygrali i są jedynym zespołem bez zwycięstwa. Problem Energie tkwi przede wszystkim w słabej skuteczności. Drużyna Mariusza Kukiełki zdobyła do tej pory ledwie pięć goli, najmniej w Bundeslidze. Ponadto Energie straciło już 18 bramek, chociaż w ostatnim meczu z Herthą Berlin nie dało sobie strzelić żadnej (0:0).
Mistrz Niemiec gra na poziomie bardzo niskim. 12 miejsce w tabeli, 10 pkt na koncie i wszystkie mecze wyjazdowe przegrane. Hamburg za to nadspodziewanie dobrze. 4 miejsce w tabeli i po sezonie słabszej gry znowu się liczą. Jak ciężko się gra w Hamburgu to już wiele drużyn sie przekonało. W tym sezonie przegrał tam Leverkusen, zremisował Bayern i jeszcze nie doznał porażki. Wiele razy w poprzednich latach czołowe drużyny miały problem z wywiezieniem 3 pkt z tego miasta. Stuttgart w tej dyspozycji jest idealnym kandydatem do oddania 3 pkt na rzecz gospodarzy. Wprawdzie ostatnie dwa mecze wygrał w Hamburgu, ale wcześniej zanotował sześć porażek i remis.
SV Werder Bremen - Hertha BSC Berlin # x # 4.60 Pinnacle
uu przegięcie z tym kursem... Rozumiem, że można dać kurs wysoki na remis, ale żeby aż tak?! Wg mnie padnie dziś remis. A to dlaczego? Hertha ostatnio może nie prezentuje się za dobrze, ale ma potencjał. Początek sezonu mieli bardzo dobry, teraz z bilansem 4-1-4 i 13 punktami na koncie okupuję dziewiątą pozycję w lidze. Bremeńczycy są na trzecim miejscu z bilansem 5-2-2. Ostatnio grałem ostro na stołecznych w meczu z Energie. Zawiedli mnie remisując bezbramkowo na Olympiastadion. Teraz nie sądzę by wygrali, ale remis mogą osiągnąć. Pantelic, który dwa tygodnie temu w doliczonym czasie gry z Cottbus trafił w poprzeczkę z karnego, dziś wg mnie trafi do siatki. Hertha po ostatnich niepowodzeniach musi się przełamać, a że Werder można ograć pokazał Olympiakos w Lidze Mistrzów wygrywając 3-1!
Piłkarze Bochum zajmują dopiero czternastą pozycję w tabeli. Warto zaznaczyć, iż nie odnieśli zwycięstwa od sześciu spotkań. W ostatniej kolejce zanotowali wyjazdową porażkę z Borussią Dortmund. Zdecydowanie lepsze nastroje panują w obozie Bayernu. Lider Bundesligi jeszcze nie przegrał w tym sezonie, a w ostatnich czterech meczach, rozstrzygniętych na swoją korzyść, stracił tylko jedną bramkę.Oba zespoły rozegrały między sobą w Bundeslidze 62. spotkania. Bilans jest oczywiście korzystny dla Bayernu, który z tych spotkań wygrał aż 40. Piłkarze z Zagłębia Ruhry byli lepsi tylko w ośmiu meczach, z czego w siedmiu na własnym stadionie. W minionym sezonie Bochum toczyło wyrównaną walkę z Bawarczykami. Co prawda u siebie przegrało 1:2, ale na Allianz-Arena padł bezbramkowy remis.
W zeszłym sezonie lepsi okazali się gracze VfB wygrywając 4:2 jednak obecnie to gospodarze są faworytem. Hamburg nie strzela dużo bramek jednak gra ofensywnie i ładnie dla oka. Stevens nie będzie miał jednak do dyspozycji w sobotę wszystkich podstawowych graczy. W drużynie ze Stuttgartu zabraknie na tym meczu pauzującego za czerwoną kartkę Fernando Meire a także kontuzjowanych: Thomasa Hitzlspergera, Antonio da Silve i Ludowica Magnina.
Faworytem wydają się być goście. Tym bardziej, że po wpadce, jaka przydarzyła się graczom Mirka Slomki w ostatnim spotkaniu z Karlsruhe, w sobotę na pewno zagrają bardziej zdeterminowani. Gospodarze powinni jednak stawiać dzielny opór, bo gdzie najlepiej szukać punktów potrzebnych do utrzymania jak nie na własnym boisku.
Obie drużyny grają bardzo nierówno w bieżącym sezonie. Gospodarze wygrali dwa ostatnie mecze w Bundeslidze, przeciwko Duisburgowi (3:1) i Arminii (8:1), a wcześniej ośmieszyli mistrzów Niemiec VfB Stuttgart (4:1). Nie zdołali jednak pokonać Wolfsburga i Borussii Dortmund, a w Lidze Mistrzów wciąż czekają na pierwsze punkty. Dobrej atmosfery brakuje za to w ekipie Herthy. Zespół ten w ostatnich trzech ligowych meczach zanotował tylko jeden punkt i to po remisie z "czerwoną latarnią" rozgrywek, Energie Cottbus.
Morale zespołu z Norymbergi jest bardzo niskie, bowiem podopieczni Hansa Meyera po raz ostatni zaznali smaku zwycięstwa w 2. kolejce spotkań, w meczu przeciwko Hansie Rostock (2:1). Kolejne spotkania kończyły się najczęściej remisami, w tym dwa w Pucharze UEFA przeciwko Rapidowi Bukareszt. Zdecydowanie lepiej w tym sezonie prezentują się piłkarze Eintrachtu. Co prawda zanotowali "wpadkę" w spotkaniu przeciwko Karlsruher SC (0:1), ale zdołali pokonać takie zespoły, jak Bayer Leverkusen, HSV czy Herthę Berlin. Dzięki temu plasują się na wysokiej, siódmej pozycji po dziewięciu kolejkach.
Bardzo ciekawe spotkanie pomiędzy świetnie radzącym sobie w Bundeslidze beniaminkiem, a drużyną gości, która gra poniżej swoich możliwości. Gospodarze na swoim stadionie odprawili z kwitkiem Borussie z Dortmundu oraz VFB Stuttgart, a ostatnio nawet wygrali na wyjeździe z Schalke, Eintrachtem i Wolfsburgiem. W składzie drużyny z WildParkStadion, wielkich nazwisk nie ma, ale drużyna jak na beniaminka gra fenomenalnie, wg. Mnie ta drużyna jeszcze, wiele namiesza w lidze. Natomiast goście z grającym świetnie, w tym sezonie "Królem Arturem" w ataku, ostatnio kompletnie sobie nieradzą, świadczą o tym ostatnie mecze drużyny porażka z Schalke, HSV, Hannoverem oraz blamaż z Werderem 8:1.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach