W NHL doszliszmy do playoff. W 1 rundzie wpadają, zresztą jak i w zeszłym roku, Ottawa i Pittsburgh. W zeszłym roku Senators łatwo odprawili Crosbiego i Malkina i dotarli do finału Pucharu Stanleya. W tym roku nie dali się ograć Pingwinom na ich terenie, a ogólnie wygrali 3 z 4 meczów. I dlatego mówi się, że Pittsburgh odpuśili ostatni mecz sezonu zasadniczego z Flyers, aby spotkać się z Ottawą i odpłacić za upokorzenia. Sezon dla gospodarzy średnio udany, bo ich gwiazdy miały kontuzje. Ale dzisiaj zagrają wszyscy, nawet bramkarz Fleury się wyleczył i od 2 marca zanotował następujące statystyki: 10-2-1 i 1.45 puszczonego gola na mecz. U gości została rozbita wielka trójca: Jason Spezza, Daniel Alfredsson i Dany Heatley, którzy zdobyli 115 goli i 148 asyst. Nie zagra Alfredsson (89 punktów) oraz Fisher (23 gole). Podobno gospodarze są niesamowicie naładowani i nakręceni, aby ograć Ottawę, więc sądzę, że dzisiaj młode wilki pokażą starym "wygom z senatu", że ich czas minął.
_________________ Panie Boże zatrzymaj Świat. Ja wysiadam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach