Nadarza się znakomita okazja aby zmienić te statystyki. Lyon w najbliższą środę gra arcyważne spotkanie z ramach Ligii Mistrzów z Manchesterem United. To moim zdaniem spowoduje, że podopieczni Alaina Perrin będą oszczędzać siły i najbliższe spotkanie ligowe nie rozegrają na 100%. Trener z pewnością będzie oszczędzał kluczowych zawodników, a szansę pokazania się dostaną zmiennicy.
Gospodarze na Le Stade Geoffroy Guichard przegrali tylko raz w tym sezonie z rewelacją gier wyjazdowych – PSG. W najbliższym spotkaniu w ekipie gospodarzy nie zobaczymy Yohana Benalouane oraz Freddy’ego Guarina, którzy w ostatnim ligowym spotkaniu ze Srtasburgiem (przegranym 3:0) Najczęściej padającym rozstrzygnięciem kiedy Nancy gra na wyjeździe jest remis. Aż siedem wyjazdowych meczy tej drużyny w tym sezonie kończyło się remisami.
Goście są w dobrej dyspozycji, dobrze stoją w meczach wyjazdowych i mimo meczu w lidze mistrzów nie będą odpuszczać gdyż Bordeaux jest tuż za nimi. A że jest spora szansa że Bordeaux straci punkty w Monaco tym bardziej będą chcieli wygrać. Nie mają tez powodu się martwić meczem z Lm gdyż grają u siebie i to Manchester się tym musi martwić zwłaszcza że mają ciężkie spotkanie pucharowe z Arsenalem przed własną publicznością. A Lyon ma cel docelowy, mistrzostwo Francji bo w lidze mistrzów jednak trafili chyba zbyt wymagającego przeciwnika żeby dać rade przejść dalej. Z Le Mans wygrywali do tej pory wszystkie mecze wyjazdowe co jest kolejnym atutem tego typu oraz niezły kurs.
Zdecydowanie pod względem statystycznym to gospodarze są faworytem tego spotkania, jednak, na co należy zwrócić uwagę, ostatnie trzy potyczki tych ekip na Stade Felix Bollaert to remisy.Lens skutecznie ucieka ze strefy spadkowej. Awansowali o trzy pozycje po wyjazdowym efektownym zwycięstwie nad Caen w ostatniej kolejce.Goście z kolei przegrali ostatnią ligową potyczkę, przerywając tym samym serię 14 kolejnych meczy bez porażki. Efektownie wygląda również inna seria tej drużyny, Nice bez porażki już w siedmiu wyjazdowych spotkaniach z rzędu. Nadszedł czas na przerwanie i tej serii.
Goście po ostatniej kolejce awansowali o cztery miejsca w tabeli, ale tylko dlatego że grali u siebie. Na wyjazdach grają tragicznie 1-3-8 bramki 6-18. Jeżeli mieliby poprawić te statystyki to z kim, jeśli nie z Metz. Steve Savidan, Johan Audel oraz Grégory Pujol to bramkostrzelne trio Antoine Kombouare musi zacząć strzelać bramki nie tylko u siebie ale i na obcych obiektach.Podopieczni Yvon Pouliquen, piłkarze Metz są już praktycznie drugoligowcem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach