Nasza tenisistka jest dużo lepiej przygotowana niż do US Open kiedy po pokonaniu Sharapovej uległa w kolejnej rundzie. Zwłaszcza jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne jest lepiej, bo psychika od początku kariery jest atutem Radwańskiej. W tym turnieju ma otwartą drogę do dobrego wyniku. Szybki mecz z Kuznetsovą oraz długie oczekiwanie Petrovej na swój mecz, które ostatecznie został przełożony na kolejny dzień. Nasza tenisistka w tym czasie odpoczywała, a rywalka musiała grać a wcześniej nerwów oczekiwać kiedy dojdzie do meczu.
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2703 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2008-01-22, 08:50
Henin, J - Sharapova, M 2
Przedwczesny finał, bo obie zawodniczki aktualnie prezentują wyśmienitą formę i grają najlepszy tenis w kobiecym wykonaniu. W Australian Open w lepszej dyspozycji jest chyba Rosjanka, która gromiła swoje rywalki. A przecież były to Davenport czy Dementieva, z którą bardzo się nie lubią (oddała jej 2 gemy). Patrząc więc na wyniki to Henin miała większe problemy z pokonaniem swoich przeciwniczek. Jeżeli Sharapova zagra tak jak z Davenport czy Dementievą to naprawdę będziemy oglądali znakomity mecz, bo i Henin pewnie także wzniesie się na swoje wyżyny. Obie zawodniczki są bardzo utytułowane. Spotykały się ze sobą kilkakrotnie, ostatnio w finale turnieju WTA w Madrycie, w którym zwyciężyła Belgijka 5:7 7:5 6:3. A ogólnie jest 6:2 dla Henin. Nie widziałem wszystkich meczów tych zawodniczek, ale Sharapova jest naprawdę w gazie i jednak postawię na nią, choć nie pamiętam, kiedy ostatnio Henin została wyeliminowana w tak wczesnej fazie turnieju.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2703 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2008-01-23, 23:28
Sharapova v Jankovic +4,5 # 1
Sharapova jest w wybornej formie w tym roku na kortach w Melbourne. Swoje przeciwniczki po prostu roznosi, a to co zrobiła z Henin, to Belgijka na pewno nigdy jej nie zapomni. Nie przypominam sobie, aby Henin przegrała kiedyś seta do 0. Rosjanka trzem ostatnim rywalkom zafundowała seta do zera, a i Davenport też powinna przegrać do zera, ale jakoś umknęła. Tylko w pierwszej rundzie Kostanic przegrała do 4 i 3. Wyniki Jankovic przy tym co gra Sharapova są dość blade, a właściwie już po 1 rundzie powinna jechać do domu, ale młoda Paszek szansy wygrania meczu nie wykorzystała. Wygrane z Razzano czy będącej w dość przeciętnej formie Villiams wrażenia nie robią. Wrażenie za to robią i to duże crossy Sharapovej, zagrania, których nie miała w swoim repertuarze. Ponadto niesamowity serwis i wola wygrania. Po stronie Jankovic nie widzę atutuów do nawiązania walki, ten turniej wygrać może tylko Sharapova i dzsiejszej nocy na pewno zrobi ku temu kolejny krok.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2703 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2008-01-25, 14:26
Sharapova, M - Ivanovic, A # under 20,5
Właściwie o grze Sharapovej w Melbourne napisałem już wszystko. Gra tenis, zresztą już od mistrzostw WTA w Madrycie, nieosiągalny dla żadnej, obecnie, tenisistki. Komentarzorzy określają, że najlepszy w swojej karierze, z czym się zgadzam. Właściwie to chyba nikt nie ma wątpliwości, że turniej wygra Rosjanka. O Ivanovic można mówić dużo, wygrała co miała wygrać, choć w meczu z Hantuchovą już była jedną nogą za turniejem, poza tym Villiams, Wozniacki, Srebotnik, Garbin i Cirstea na rozkładzie. Jej wyniki dość blade, przy tym jak odprawiała swoje przeciwniczki Sharapova. Dla mnie w tym roku też będzie krótki finał, jak w zeszłym, tylko tym razem Sharapova wygra ładnie, gładko i pewnie, zupełnie podobnie jak Villiams wzeszłym roku z nią.
I jeszcze jedno Ivanovic w 2007 roku dwa razy rozniosła Sharapovą w Tokio i Paryżu, tak więc rewanż będzie słodki.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
09:30 27.01.2008 # Djokovic Novak - Tsonga Jo Wilfried#wynik: 3:0# 3.0# 10 #
Expekt
Djokovic Novak - Tsonga Jo Wilfried to niespodziewany finał tegorocznego Australian Open. Djokovic Novak to trzeci zawodnik listy rankingowej ATP. W tym turnieje idzie jak burza wygrywając wszystkie mecze bez straty seta. Nawet z "wielkim Rogerem" wygrał 3:0 co było ogromna niespodzianką. Nie sądzę wiec aby w spotkaniu z Tsonga Jo Wilfried było inaczej. Tsonga Jo Wilfried jest obecnie na 38 miejscu ATP i chociaż w turnieju idzie mu rewelacyjnie , stracił tylko dwa sety i ograł Nadala 3:0, to jednak uważam że tym razem nie ma szans i nie wygra nawet seta.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach