Najsłabsza ekipa w La Liga zawita do Barcelony na spotkanie z mającym spore ambicje w tym sezonie Espanyolem. Gospodarze w ostatnich spotkaniach zanotowali dwa remisy. Najpierw na własnym stadionie zdołali zatrzymać FC Barcelonę (1:1). Następnie w Zaragozie podzielili się punktami z Realem (3:3), mimo, że już po piętnastu minutach gry prowadzili 3:1, Levante w ostatniej kolejce grając na własnym stadionie dosyć gładko uległo przeciętnej ekipie Recreativo (0:2). Wcześniej podopieczni Gianni de Biasi nie poradzili sobie w Madrycie z Getafe (1:2).
Sevilla ciągle zajmuje zaledwie 9. pozycję w ligowej tabeli. Jednak jak pokazują ostatnie wyniki podopieczni Manolo Jimeneza powoli wracają do formy. W ostatnim ligowym spotkaniu pewnie pokonali na własnym stadionie Real Murcia (3:1). Jeszcze lepiej wypadli w środę w Lidze Mistrzów. W Pradze gładko ograli Slavię 3:0, zapewniając sobie tym samym awans do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w grupie.Zespół gospodarzy znajduje się tuż nad strefą spadkową, a ewentualna porażka z Sevillą może grozić spadkiem nawet na przedostatnie miejsce w tabeli.W ostatnim meczu na własnym stadionie Valladolid, co prawda ograł Villareal 2:0, jednak już w zeszły weekend bardzo słabo zaprezentował się w wyjazdowym spotkaniu z Almerią (0:1).
Betis Sevilla po bardzo słabym starcie ligowej rywalizacji, zdecydował się niedawno na zmianę trenera. Hectora Cupera zastąpił na tym stanowisku Francisco Chaparro. Takie posunięcie szybko przyniosło efekt w postaci wyjazdowego zwycięstwa z Villareal (1:0).Almeria jednak łatwym przeciwnikiem nie będzie. O klasie beniaminka świadczy całkiem przyzwoita - 11. pozycja w tabeli. W ostatniej kolejce podopieczni trenera Unaia poradzili sobie z Realem Valladolid. Wcześniej zdobyli komplet punktów w meczu z Sevillą.
Villareal długo utrzymywał się w ścisłej ligowej czołówce jednak ostatnie wpadki, jak chociażby porażka z Betisem Sevilla na własnym stadionie spowodowały spadek tego zespołu na 4. pozycję w tabeli. Z drugiej strony Getafe bardzo długo znajdowało się w strefie spadkowej, jednak po serii trzech zwycięstw z rzędu (w tym z FC Barceloną) zespół z Madrytu zdołał ustabilizować formę, co zaowocowało pewnym miejscem w środku ligowej stawki.
Deportivo La Coruna to jeden z najsłabszych zespołów w lidze. Podopieczni Miguela Lotiny po ostatniej porażce z FC Barceloną spadli już na przedostatnie miejsce w tabeli i jeśli nie chcą na dobre zadomowić się w strefie spadkowej muszą wygrać najbliższe spotkanie z Zaragozą. Rywal z pewnością wymagający, jednak również nie znajduje się w szczytowej formie. W ostatniej kolejce piłkarze Victora Fernandeza zremisowali po bardzo zaciętej rywalizacji z Espanyolem Barcelona 3:3, mimo że przez większą część spotkania przegrywali 1:3. Zaragoza nie wygrała w lidze od pięciu kolejek, co jak na zespół, który w poprzednim sezonie zajął szóstą pozycję jest osiągnięciem wręcz tragicznym.
Athletic w ostatniej kolejce całkiem nieźle zaprezentował się w rywalizacji z prowadzącym w tabeli Realem Madryt. Królewscy wygrali dzięki bramce Ruuda van Nistelrooya, jednak z pewnością nie był to dla nich łatwy mecz.Punkty straciła również Mallorka, która w Santander uległa Racingowi 1:3. W spotkaniu piłkarze obu ekip obejrzeli aż 9 żółtych i dwie czerwone kartki
Racing znajduje się ostatnio w bardzo dobrej formie. Podopieczni trenera Marcelinio jak do tej pory przegrali tylko ze znacznie wyżej notowanymi rywalami - Atletico Madryt (0:4), Villareal (0:2) i Real Madryt (1:3). W rywalizacji z nieco słabszymi drużynami jest już znacznie lepiej. W ostatniej kolejce piłkarze z Santander rozprawili się na własnym terenie z Mallorką 3:1.Beniaminek z Murcii nie jest jednak zespołem, z którym Racing może liczyć na łatwe trzy punkty. Gospodarze co prawda gładko przegrali w ostatniej kolejce z Sevillą, jednak już w poprzednich meczach zdołali zatrzymać Mallorkę i Real Madryt.
Atletico Madryt, po kilku sezonach nieudanej walki o awans do Ligi Mistrzów wreszcie jest na dobrej drodze by osiągnąć swój cel. Zespół Javiera Aguirre zajmuje trzecią pozycję w ligowej tabeli a do znajdującej się przed nim FC Barcelony traci zaledwie jeden punkt. Biorąc pod uwagę ciężki wyjazd Katalończyków do Valencii po 16. kolejce na dwóch czołowych pozycjach w lidze możemy mieć zespoły z Madrytu.
Królewscy na Santiago Bernabeu jeszcze w tym sezonie punktów nie stracili. W ostatnim meczu przed własną publicznością wypunktowali Racing Santander 3:1. Takim samym wynikiem zakończyło się ich spotkanie Ligi Mistrzów z Lazio Rzym. Dzięki tej wygranej Real zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie i przynajmniej teoretycznie łatwiejsze losowanie w fazie pucharowej rozgrywek.Przed ekipą Osasuny stoi więc bardzo trudne zadanie. Goście co prawda w ostatnich meczach spisują się całkiem nieźle. Wygrali w ostatniej kolejce z Mallorką 2:0. Wcześniej potrafili zremisować z Valencią i Sevillą
Dla mnie zdecydowanym faworytem tego spotkania jest drużyna blagruany.Do składu katalończyków wracają lub niedawno wrócili:Eto'o,Deco,Toure,Abidal.Valencia natomiast jest dziś osłabiona brakiem Villi,Caneiry,Albiola,Alexisa,Hildebranda i Joaquina.Są to bardzo duże osłabienia dla tej drużyny i bez tych graczy ciężko będzie nawiązać walkę Valencii z rozkręcającą się Barcą.Gospodarze nie błyszczą w tym sezonie na własnym stadionie co pokazują wpadki z Villareal,Bilbao czy 1-5 z Realem.Takie rezultaty przynoszą wstyd drużynie a brak zwycięstwa w LM i porażka z takim tuzem jak Rosenborg uświadamiają mi,że w tym klubie dzieje się coś niedobrego.W dodatku trener zawiesił 4 graczy za nie przykładanie się do treningu.Według mnie grająca z meczu na mecz i w pełnym składzie Barca zmiecie Valencie na ich własnym stadionie. Pozdrawiam
W dzisiejszym spotkaniu trener Laudrup nie będzie mógł skorzystać z usług 2-óch swoich podstawowych piłkarzy: Lichta i Abbodanzieriego, którzy w poprzedniej kolejce zostali ukarani czerwonymi kartkami. Pellegrini takich problemów nie ma. Co więcej do składu po kontuzji wraca lider strzelców ekipy - Włoch Rossi. Wszyscy wierzą, że jego powrót odwróci złą kartę dla zespołu gości. Wszyscy również zdają sobie sprawe, że przed nowym rokiem mogą zbliżyć się do czołówki jeśli wygrają 2 ostatnie mecze, bowiem za tydzień Barcelona lub Real napewno stracą punkty(bo grają miedzy sobą), także do spotkania z Getafe podchodzą niezwykle poważnie. Warto również wspomnieć o historii spotkań między nimi(1-1-4) i o tym że Getafe w tygodniu gra o wszystko w Pucharze UEFA co również nie jest bez znaczenia.
Villareal zajmuje 5 pozycje z 28 pkt a Getafe jest na 12 pozycji z 18 pkt. Villareal nie wygral spotkania od 3 meczy dwa ostatnie przegrali z Betisem i Valladoid i trzeci mecz to remis z Almeira. Getafe ostatni mecz przegrali z Athletico Madryt 1-0 pozniej wygrali z Levante 2-1 remis 1-1 z Zaragoza wygrana z Barcelona 2-0 i z Osacuna i Bilbao po 2-0 .Getafe i Villareal maja taki sam bilans ostatnich 10 meczy po 5-1-4 .W poprzednim sezonie gracze Villareal wygrali u siebie 1-0 i przegrali na wyjezdzie 3-0 . Licze na przelamanie zlej passy graczy "Zoltej lodzi podwodnej " i dzisiejsza wygrana.
Betis zajmuje obecnie 18 miejsce natomiast Almeria 11. Drużyna z sewilli u siebie gra zle ich bilans to 2-2-3 natomiast na wyjazdach gra nietylko zle a tragicznie 1-3-4. Personalnie sklad betisu nie wyglada zle maja calkiem niezlych zawodnikow lecz znajduja sie w strefie spadkowej dlatego aby wyjsc z niej musza zaczac zdobywać punkty a gdzie je maja zdobyc jak nie u na wlasnym boisku w meczu z beniaminkiem i po wygranym ciezkim meczu z Villarreal...dlatego moj typ to 1 oczywiscie druzyna Almerii nie jest bez szans i mysle ze bedzie to ciezki mecz oscylujacy przy remisie ale mam nadziej ze gospodarze beda lepsi o ta 1 bramke...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach