Tommy Robredo prezentuje na Sopockim turnieju dość słabą formę. Osatni mecz wygrał dzięki dużemu szczesciu. Jak wiadomo Sopocki turniej obfituje w niespodzianki i myślę, że dziś będziemy świadkami kolejnej. Gilles Simon jest dobrym zawodnikiem, aktualnie znajduje sie w wysokiej formie i stać go na pokonanie Robredy. Ostatnio dość gładko wygrał z dobrze grającym Andreevem i widać ze jego forma zwyżkuje. Robredo natomiast bardzo się męczył i każdy z trzech ostatnich meczy wygrał 2:1. Podsumowując, mecz zapewne będzie bardzo wyrownany. Według mnie górą wyjdzie z niego Gilles Simon.
4.08.07 17:30 # M. Fyrstenberg/m. Matkowski - M. Garcia / S. Prieto# 2# 2.30 # 10 # fonbet
Na dzis polecam mecz finalowy debla mezczyzn.Polski debel pewnie doszedl do finalu,aczkolwiek przeciwnicy po drodze nie byli wymagajacy(Olejniczak\Przysiezny,Kubot\Marach)Garcia\Prieto to bardzo solidny debel z Argentyny,(bilans 16-15)Argentynczycy potrzebuja zwyciestw i punktow rankingowych jezeli mysla o wystepie na koniec sezonu w Turnieju Masters.Dlatego tez stawiam na zwyciesto pary Garcia\Prieto.
Finałowy pojedynek Orange Prokom Open rozgrywany na kortach SKT w Sopocie.
W dzisiejszym spotkaniu zmierzą się Argentyńczyk Jose Acasuso (72. ATP) i Hiszpan Tommy Robredo (7. ATP). Faworytem do wygranej jest Hiszpan, ale wydaje mi się, że Acasuso uda się ugrać seta.
Droga do finału Argentyńczyka była dość gładka. W pierwszym meczu ograł faworyzowanego Waltera Eschauera (6:2, 6:3). Druga runda to pojedynek z rodakiem Sergio Roitmanem, który także nie miał za wiele do powiedzenia (4:6, 4:6). W ćwierćfinale na Acasuso czekał Florian Mayer. Po meczu z Niemcem Jose dołączył do wąskiego grona faworytów tegorocznego turnieju w Sopocie. Kolejny dwusetowy pojedynek na korzyść Argentyńczyka (7:6, 6:3). O spotkaniu półfinałowym za wiele nie można napisać. Mecz trwał krótko, rozegrano zaledwie 15 gemów, a przeciwnik - Albert Montanes - był tego dnia o klasę słabszy od Acasuso. Zwycięstwo 6:1, 6:2 dało Jose pewny awans do finału sopockiej imprezy. Argentyńczyk swoje spotkania rozgrywał szybko, wygrywając w dwóch setach. Acasuso oszczędzał siły przez cały turniej, co powinno zaprocentować w finale.
Tommy Robredo miał nie tyle trudniejszą, co na pewno dłuższą drogę do finału. W pierwszej rundzie zmierzył się z Polakiem Łukaszem Kubotem (6:4 5:7 7:5). Kolejną przeszkodą na drodze do finału był mecz ze Stevem Darcisem z Belgii (1:6 6:0 7:5).
Najtrudniejszym pojedynkiem była rywalizacja ze Stefanem Koubekiem. Austriak wygrał pierwszego seta, a w drugim prowadził już 3:0. Robredo potrafił jednak zmusić rywala do popełnienia kilku znaczących błędów, dzięki czemu wygrał drugą partię. W trzeciej odsłonie zupełnie nie dał pograć Austriakowi. Hiszpan wygrał w trzech setach 5:7 6:4 6:1. Półfinał to pierwsze spotkanie w Sopocie, które Robredo wygrał w dwóch setach. Stosunkiem 6:3 7:6 w pokonanym polu zostawił Gillesa Simona z Francji.
Acasuso i Robredo spotykali się na korcie czterokrotnie. Trzy pojedynki rozegrali na twardej nawierzchni za oceanem, a jeden na wimbledońskiej trawie. Bilans pojedynków obu tenisistów wypadł na remis. Jednak ostatnie dwa pojedynki wygrał Acasuso. Było to w impreza z cyklu ATP Masters Series odpowiednio w Cincinatti i Toronto w 2005 i 2006 roku. W tym sezonie nie mieli jeszcze sposobności rywalizować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach