Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj
 YouBet.pl  Blog bukmacherski  Promocje bukmacherskie  Poker  kasyna online  
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat
Premiership 31-01.04.2007
Autor Wiadomość
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-03-29, 13:36   Premiership 31-01.04.2007



zapraszam :)
BAH
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:29   

Liverpool gromi Arsenal, hat-trick Croucha


Wydawało się, że potyczka na Anfield Road będzie niezwykle wyrównana, tymczasem The Reds nie dali Kanonierom żadnych szans, wygrywając z nimi aż 4:1!
Trzy gole zdobył Peter Crouch [fot].

Już w 4. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Świetnie Pennant zagrał piętą do Alvaro Arbeloy, a ten z prawej strony dośrodkował płasko na piąty metr, gdzie Peter Crouch uprzedził obrońcę Arsenalu i umieścił piłkę w krótkim rogu bramki Kanonierów. Dopiero w 17. minucie goście zagrozili bramce Jose Reiny. Francesc Fabregas dośrodkował z rzutu rożnego na szósty metr, a do główki doszedł Emmanuel Adebayor, lecz uderzył 30 cm nad poprzeczką Liverpoolu. W 27. minucie świetnie piłkę przetrzymał Crouch, wbiegł w pole karne i strzelił w długi róg, lecz futbolówka o metr minęła bramkę Jensa Lehmanna. W 32. minucie powinien być remis, gdy Adebayor zagrał idealną piłkę na 16. metr do Baptisty, a ten miał przed sobą już tylko Reine, lecz strzelił z pierwszej piłki i fatalnie spudłował. W 35. minucie było już 2:0 dla The Reds. Świetnie z lewej strony dośrodkował Fabio Aurelio, a kapitalną główką popisał się Peter Crouch umieszczając futbolówkę w prawym górnym rogu bramki gości. Więcej ciekawych sytuacji nie było w pierwszej połowie i Liverpool zasłużenie prowadził z Arsenalem 2:0.

Druga połowa również rozpoczęła się od ataków gospodarzy. W 59. minucie trzeciego gola strzelił Daniel Agger, który wykorzystał podanie z rzutu wolnego Jermiane`a Pennanta. Po trzeciej bramce, LFC wyraźnie spuścił z tonu, dając tym samym więcej pola do popisu Arsenalowi. Ten, w 73. minucie zdobył honorową bramkę, której autorem był William Gallas, niemal z linii bramkowej wpychając piłkę do bramki po strzale Kolo Toure. Stracona bramka podziałała jednak mobilizująco na The Reds, czego efektem był czwarty gol. Jej autorem był Crouch, który tym samym skompletował hat-trick, wykorzystując podanie Pennanta. To był istny pogrom Kanonierów, którzy dziś z Liverpoolem nie mieli żadnych szans.

Liverpool - Arsenal 4:1 (2:0)
1:0 Crouch 4'
2:0 Crouch 35'
3:0 Agger 59'
3:1 Gallas 73'
4:1 Crouch 78'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:30   

Kolejne zwycięstwo Man Utd

Po ciekawym spotkaniu Manchester United wygrał z Blackburn Rovers 4:1 i umocnił się na pozycji lidera Premier League.
Podopieczni Sir Aleksa Fergusona długo męczyli się z rywalami, ale ostatecznie zdobyli kolejne trzy punkty i zbliżyli się do wywalczenia mistrzostwa Anglii.

Od pierwszej minuty United dominowali na boisku, ale to goście mieli w 2. minucie pierwszą okazję. Z dystansu strzelał David Dunn, ale piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. Potem sytuacje stwarzały Czerwone Diabły. W 8. minucie Cristiano Ronaldo wymienił podania z Paulem Scholesem, który jednak uderzył niecelnie. Ronaldo był tradycyjnie bardzo aktywny, ale nie miał łatwego życia z rywalami. Momentami walczyło z nim trzech piłkarzy Rovers. Jednak w 15. minucie reprezentant Portugalii ograł Aarona Mokoenę i strzelił na bramkę, a Brad Friedel wybił piłkę pod nogi Wayne'a Rooney'a. 21-letni napastnik strzelił bez namysłu, ale amerykański golkiper naprawił swój błąd i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Sześć minut później ponownie uderzał Ronaldo, który huknął z rzutu wolnego z ponad 30 metrów, ale Friedel nie dał się zaskoczyć. W 25. minucie Ronaldo wypracował sytuację Rooney'owi, który najpierw skiksował, a potem jego strzał obronił golkiper Blackburn.

Kilkadziesiąt sekund później kontuzji nabawił się Nemanja Vidic i jego miejsce zajął John O'Shea. Zmiana nie była korzystna dla United, bowiem w 29. minucie Michael Carrick popełnił błąd i Matt Derbyshire przejął piłkę, by po chwili pokonać Edwina van der Sara. Stracona bramka zaskoczyła United, którzy potrzebowali paru minut by uporządkować grę. W pierwszej połowie okazje mieli jeszcze Ronaldo, który strzelił niecelnie z 18 metrów, a także Rooney. Uderzenie reprezentanta Anglii w znakomitym stylu wybronił Friedel i do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie przewaga Man Utd była jeszcze wyraźniejsza. W 51. minucie po dośrodkowaniu Ji-Sung Parka minimalnie niecelnie główkował Rooney, a dwie minuty później uderzenie wychowanka Evertonu kolejny raz obronił Friedel. Potem szczęścia próbował Carrick, główkując po dośrodkowaniu Ryana Giggsa, ale spudłował. Wysiłki United przyniosły pożądane efekty w 61. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Scholesa, który nie dał szans Friedelowi i było 1:1.

Gospodarze poszli za ciosem i bramkarz Blackburn miał w tym spotkaniu jeszcze wiele pracy. W 65. minucie Amerykanin wybił piłkę po uderzeniu Giggsa, a dobitka Scholesa została zablokowana. Chwilę później ładną akcją popisał się Ronaldo, który ograł dwóch rywali, ale Friedel znakomicie interweniował po jego strzale. W 68. minucie gości uratowała poprzeczka, w którą trafił Giggs.

W końcówce Czerwone Diabły zdołały jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 73. minucie Carrick zrehabilitował się za błąd przy bramce dla Rovers i dobił piłkę do bramki po uderzeniu Ronaldo. 10 minut później Friedel ponownie zdołał tylko odbić piłkę po uderzeniu Portugalczyka, tym razem z rzutu wolnego, a Park spokojnie podwyższył na 3:1. W 88. minucie pierwszy strzał w drugiej połowie oddali podopieczni Marka Hughesa, ale uderzenie Dunna pewnie wybronił Van der Sar. Gości dobił natomiast w ostatniej minucie wracając do gry po kontuzji Ole Gunnar Solskjaer [fot]. Superrezerwowy United wykorzystał podanie Rooney'a i z bliska wpakował piłkę do siatki, ustalając wynik spotkania.

Manchester United - Blackburn Rovers 4:1 (0:1)
0:1 Derbyshire 29'
1:1 Scholes 61'
2:1 Carrick 73'
3:1 Park 83'
4:1 Solskjaer 90'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:32   

Kolejna porażka Srok

Na St James Park zespół Newcastle zmierzył się z Manchesterem City. Sroki zagrały po raz kolejny bardzo słabo i nieskutecznie. Do tego na minuty przed końcem stracili bramkę i nie zdołali się już podnieść przegrywając kolejny ligowy pojedynek.

W 5 minucie spotkania Darius Vassell uderzył prawą nogą z lewej strony ale Shay Given w swojej pierwszej interwencji nie dał się zaskoczyć. W odpowiedzi parę minut później z dalszej odległości uderzył Scott Parker ale tym razem pewnie Andreas Isaksson.

W 27 minucie Sroki wykonywały rzut wolny z prawej strony. Dośrodkował Nolberto Solano ale Martins głową uderzył tylko obok słupka. Chwilę później goście mogli wyjść na prowadzenie ale Emile Mpenza trafił z lewej strony w poprzeczkę.

Po zmianie stron na murawie nie pojawił się już z powodu kontuzji Dietmar Hamann. Zastąpił go Georgios Samaras. W 56 minucie Joey Barton dośrodkował z lewego rzutu rożnego prawą nogą ale Richard Dunne głową posłał futbolówkę nad poprzeczką. Dobiegła 80 minuta i Michael Johnson podał z lewej strony do Emile Mpenza, a ten dokończył formalności celnie uderzając ze środka pola w lewy róg. 0:1 W 87 minucie tym razem szczęście uśmiechnęło się do prowadzących gości, bo w poprzeczkę po strzale głową trafił środkowy obrońca Taylor.

Newcastle United - Manchester City 0:1 (0:0)
0:1 Mpenza 80'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:33   

Ważna wygrana Młotów z Boro



Na Upton Park broniący się przed spadkiem zespół West Ham United zmierzył się z Middlesbrough. Młoty szybko zaatakowały i już w pierwszej swojej okazji gola zdobył Zamora. Tuż przed przerwą wynik ustalił Tevez.

Już w 2 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Bobby Zamora, który wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie lewą nogą skutecznie uderzył ze środka pola w prawy róg.

W 23 minucie Mark Viduka przewrotką uderzał nad poprzeczką. Po drugiej stronie drugiej bramki szukał Nigel Reo-Coker ale również nieskutecznie. Kiedy wydawało się, że na przerwę zostanie tylko 1-0, Młoty zdołały podwyższyć rezultat. Carlos Tevez znalazł się w środku pola i prawą nogą uderzył skutecznie w prawe okienko. doliczonym czasie gry sytuację mógł zmienić Ayegbeni Yakubu ale nie trafił z prawej strony prawą nogą.

Po zmianie stron gospodarze nie stwarzali sobie już tak wielu okazji. Kontrolowali przebieg meczu, przeprowadzając zmiany taktyczne. W 70 minucie z lewej strony tym razem lewą nogą w bramkę nie trafił Tevez. W 85 minucie mogło być 3-0 ale gości ratował dobrą i intuicyjną interwencją Mark Schwarzer, a strzelał z lewej strony Luis Boa Morte.

West Ham United - Middlesbrough 2:0 (2:0)
1:0 Zamora 2'
2:0 Tevez 45'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:34   

Szczęśliwe zwycięstwo Charlton\


W sobotnie popołudnie na The Valley Charlton Athletic wygrało w dramatycznych okolicznościach z Wigan Athletic 1:0 i nadal może utrzymać się w Premier League.
Addicks zanotowali trzecie zwycięstwo w ostatnich czterech kolejkach i tracą już tylko punkt do zajmującego ostatnią bezpieczną pozycję Sheffield United.

Początek spotkania należał do Latics, którzy jednak nie mieli najlepiej ustawionych celowników. W 12. minucie Emile Heskey wyłożył piłkę Lee McCullochowi, ale ten uderzył wysoko nad poprzeczką. Dwie minuty później Heskey główkował po rzucie rożny Ryana Taylora, ale piłka przeleciała tym razem obok słupka.

Gospodarze zrewanżowali się dopiero w 23. minucie, kiedy to z rzutu wolnego Talal El Karkouri, lecz i on spudłował. W 45. minucie kolejną okazję miało Wigan, ale także Leighton Baines nie trafił w światło bramki. W drugiej połowie gry skuteczność obydwu zespołów nadal pozostawiała wiele do życzenia. Trzy minuty po wznowieniu gry z rzutu rożnego dośrodkował Zheng Zhi, a główkował Darren Bent, lecz niecelnie. W 60. minucie groźnie było z kolei po bramką Charlton, gdy po podaniu Caleba Folana uderzył McCulloch - skutek był jednak wiadomy.

Dopiero 17 minut później Addicks mieli kolejną okazję, kiedy to w pole karne dośrodkował El Karkouri, lecz Hermann Hreidarsson głowkował niecelnie. Gdy wydawało się, że bramki już nie padną, Addicks zdobyli zwycięskiego gola. Fitz Hall sfaulował Hreidarssona w polu karnym, a Darren Bent pewnie wykorzystał jedenastkę, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo.

Charlton Athletic - Wigan Athletic 1:0 (0:0) 1:0 Bent 86' (k)
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:34   

Remis na Craven Cottage


W meczu 31. kolejki Premier League Fulham zremisowało u siebie z Portsmouth 1:1.
Wynik ten sprawił, że Cottagers nie mogą być jeszcze pewni utrzymania się w lidze, a Pompey w praktyce pożegnali się z szansami na miejsce w Pucharze UEFA.

Początek spotkania był bardzo udany dla gości, którzy już w 4. minucie wyszli na prowadzenie. Niko Kranjcar uderzył z linii pola karnego i Antti Niemi był bez szans. Portsmouth poszło za ciosem i gdyby nie Niemi, to w 11. minucie po strzale Richarda Hughesa byłoby 0:2. Z czasem Fulham zaczęło częściej dochodzić do głosu, czego efektem była akcja Tomasza Radzinskiego i Briana McBride'a, po której urodzony w Polsce reprezentant Kanady wyłożył piłkę Michaelowi Brownowi, którego uderzenie wybronił David James. Bramkarz Pompey uratował swój zespół przed utratą gola także w 41. minucie gdy wybił piłkę po strzale Francka Queudrue.

Druga połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, lecz po kontrze McBride strzelił prosto w Jamesa. Były reprezentant Anglii pokazał klasę kilka minut później, gdy z najwyższym trudem wybronił uderzenie Alexei'a Smertina. W 65. minucie Fulham zostało osłabione, bowiem Ian Pearce nabawił się kontuzji w momencie, gdy menedżer Chris Coleman wykorzystał już wszystkie trzy zmiany. Liczebna przewaga pozwoliła przejąć inicjatywę podopiecznym Harry'ego Redknappa. W 72. minucie domagali się oni rzutu karnego po tym jak Hughes padł w polu karnym, mając przed sobą już tylko Niemiego, ale sędzia Mike Riley nie dopatrzył się faulu. Za to bramkarz Fulham w 80. minucie pokazał ponownie swoje umiejętności, w znakomitym stylu broniąc uderzenie Svetoslava Todorova. Cztery minuty później kolejną szansę miał tym razem Matthew Taylor, ale uderzył nad bramką. Chwilę później na boisko po 20 minutach spędzonych poza nim wrócił Pearce, który stał się bohaterem Cottagers, doprowadzając w 90. minucie do wyrównania.

Fulham - Portsmouth 1:1 (0:1)
0:1 Kranjcar 4'
1:1 Pearce 90'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:38   

Chelsea szczęśliwie wygrywa z Watford

W ostatnim sobotnim spotkaniu zespół Watfordu zmierzył się z Chelsea. Gracze The Blues nie potrafili sforsować defensywy rywala ale szczęśliwie w 2 minucie doliczonego czasu gry zdobyli gola na miarę trzech punktów. Bramkę zdobył Salomon Kalou [fot] po dośrodkowaniu Andriy'a Shevchenko.

W 5 minucie Steven Kabba uderzył ze środka pola ale Petr Cech zdołał odbić ją na korner. W 13 minucie meczu po szybkiej kontrze gospodarzy rozpędził się Rinaldi ale w ostatniej chwili wślizgiem futbolówkę na rzut rożny wybijał Carvalho. Po wznowieniu gry bardzo mocno z woleja uderzał nad poprzeczką Darius Henderson.

W 33 minucie próbkę swoich możliwości pokazał Ben Foster. Wypożyczony z Manchesteru United bramkarz beniaminka popisał się znakomitą interwencją po strzale z woleja Drogby z bliskiej odległości. Futbolówkę głową zgrywał wcześniej Lampard.

Chwilę później Carvalho zamykał akcję z lewej strony i dośrodkował miękko w pole karne ale Ballack głową uderzył obok lewego słupka. Tuż przed przerwą gracze Chelsea przycisnęli ale nie udało zdobyć się gola, bo znów dobrze interweniował Foster. Do przerwy bez bramek.

W 50 minucie po małym zamieszaniu w polu karnym gości przed szansą stanął Steven Kabba ale prawą nogą będąc na 5 metrze nie trafił w bramkę z woleja.

6 minut później Chelsea wykonywała rzut wolny z lewej strony ale Kalou uderzył głową tylko nad poprzeczką.

W 67 minucie po zagraniu z prawego skrzydła przed szansą stanął Francis ale jego strzał został zablokowany, a futbolówkę złapał bramkarz. Po drugiej stronie okazję miał Ballack ale nie trafił w piłkę z bliskiej odległości.

W 71 minucie Wright Phillips prawą nogą zza pola karnego uderzył obok prawego słupka. W 78 minucie przed szansą stanął Lamparda ale będąc z lewej strony zbyt długo czekał na oddanie strzału aż w końcu futbolówka została zablokowana.

W 88 minucie po rzucie rożnym z prawej strony akcję zamykał Francis ale Cech sparował futbolówkę lecącą blisko słupka w światło bramki. Dobiegła druga minuta doliczonego czasu gry i goście zdobyli szczęśliwie gola. Po dośrodkowaniu z prawej strony Kalou głową uderzył w lewe okienko.

Watford - Chelsea 0:1 (0:0)
0:1 Kalou 90'
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
TELE 
Profesionalista
Ober Fuhrer


Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 1218
Skąd: WWA
Wysłany: 2007-04-02, 10:40   

Tottenham ograł Reading



W niedzielnym spotkaniu zespół Tottenhamu pokonał skromnie Reading. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył z rzutu karnego niezawodny reprezentant Irlandii, Robbie Keane.
Po tym zwycięstwie drużyna z Londynu przynajmniej przez 28 godzin będzie zajmowała 6. miejsce.

Koguty już w 3 minucie mogły objąć prowadzenie, ale Steed Malbranque z lewej strony lewą nogą trafił tylko w słupek. Chwilę później dobrze bronił strzał Keane'a, Marcus Hahnemann. Miejscowi kolejną okazję mieli w 12 minucie. Tym razem zdobycia gola bliski był Dimitar Berbatov ale ponownie bramkarz beniaminka wyszedł cało z sytuacji.

W odpowiedzi zaskakująco uderzył Leroy Lita ale trafił również w słupek. Dobiegła 22 minuta i pierwszą udaną paradą popisał się reprezentant Anglii, Paul Robinson broniąc strzał ze środka pola Dave Kitson'a. Dobiegła 39 minuta i po wcześniejszej wymianie ciosów w polu karnym ręką zagrywał Greg Halford. Futbolówkę na wapnie ustawił Robbie Keane i prawą nogą uderzył celnie w prawy róg. 1-0

Po zmianie stron na murawie nie pojawił się już pierwszy bramkarz Marcus Hahnemann. Z powodu kontuzji zastąpił go Adam Federici. W 52 minucke Aaron Lennon z prawej strony nie trafił w bramkę, a chwilę później również nieskutecznie strzelał Robbie Keane. W dalszej części meczu gospodarze podkręcili tempo ale albo uderzali niecelnie albo bronił w bramce rezerwowy Adam Federici. W 81 minucie Jermaine Jenas dośrodkował z lewego rzutu rożnego prawą nogą, a Michael Dawson głową uderzył tylko obok słupka.

Tottenham - Reading 1:0 (1:0)
1:0 Keane 41' (k)
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.

Pokaż że to właśnie Ty jesteś najlepszy !!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Sitemap
VAT szukam pokoju warszawa air conditioner Baseny koszulki



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
mapa strony |
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna | |
Forum - BUKOsfera.eu
| Forum Bukmacherskie | Forum bukmacherskie | Forum typujmy.pl | Forum Bukmacherskie | Doradztwo Bukmacherskie | Forum bukmacherskie | Forum Bukmacherskie | liga polska | piłka nożna | siatkówka | liga nba | mlb | wyniki na żywo | bwin | zasady pokera | expekt | sportingbet | sportingbet | typy sportowe | forum bukmacherskie | typy | kasyno | gamebookers | poker | piłka ręczna | szczypiorniak | f1 | formuła 1 | typy bukmacherskie | zakłady bukmacherskie | żużel | typy na żużel | siatkówka | sporty zimowe | unibet | euro 2012 | poker promocje pokerowe | freerolle pokerowe | 888sport | betfair | Poker Porady | | chester | fingerboard | metronidazol | list30 | Hoteles en Lyon
Zakłady Bukmacherskie