W ostatnim ćwierćfinałowym meczu Puchar Anglii zespół Plymouth zmierzył się z Watfordem.
Jedyną bramkę dającą zwycięstwo gościom zdobył w pierwszej połowie Hameur Bouazza.
W 8 minucie meczu Tommy Smith lewą nogą ze środka pola oddał pierwszy strzał ale tylko nad poprzeczką. W odpowiedzi osiem minut później Sylvan Ebanks-Blake z lewej strony prawą nogą posłał futbolówkę również nad bramką.
W 21 minucie padła pierwsza bramka dla graczy z Premiership. Steven Kabba z lewej strony podał do Hameur Bouazza, a ten lewą nogą ze środka celnie uderzył w światło bramki. 0:1 10 minut później Adrian Mariappa sfaulował David Norris'a. Z rzutu wolnego z lewej strony uderzył Kevin Gallen ale Ben Foster zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny.
W 39 minucie kolejna szansa na wyrównanie gospodarzy. Ze środka lewą nogą uderzał Sylvan Ebanks-Blake, ale Ben Foster intuicyjnie odbił futbolówkę na rzut rożny po którym nic nie wyszło.
Po zmianie stron gospodarze przycisnęli i zaczęli stwarzać sobie okazje strzeleckie. Nieporadność swoich zawodników zauważył Foster, który wyraźnie zaczął grać na czas. W 58 minucie obejrzał za to żółtą kartkę. Dopiero w 70 minucie Damien Francis uderzał nad poprzeczką. Wcześniej Plymouth oddali parę strzałów ale do wyrównania nie udało się doprowadzić.
5 minut później mogło być 0-2 ale dwoma pięknymi paradami popisał się bramkarz gospodarzy. Najpierw obronił strzał głową Darius Henderson'a, a po chwili uderzenie Damien Francis'a ze środka pola.
Blackburn Rovers wygrali w niedzielę z Manchester City 2:0 i jako pierwsi awansowali do półfinału Pucharu Anglii.
Citizens zagrali lepiej niż w poprzednich spotkaniach ligowych, ale to nie wystarczyło na gospodarzy, którzy mają szansę zdobyć to trofeum pierwszy raz od 1928 roku.
Od początku spotkania goście mieli znakomite wsparcie ze strony kibiców i widać było, że chęci do gry im nie brakuje. Jednak początkowo żadna z drużyn nie potrafiła zagrozić bramce rywali, a w ciągu pierwszych 25 minutach tylko Bernardo Corradi zdołał oddać strzał. Włoch uderzał z woleja, ale został zablokowany przez Ryana Nelsena.
W 25. minucie to gospodarze mieli dobrą okazję do zdobycia bramki, ale po dośrodkowaniu Davida Bentley'a Matt Derbyshire główkował niecelnie. Rovers dopięli jednak swego trzy minuty później. Po dośrodkowaniu Stephena Warnocka piłka trafiła pod nogi Aarona Mokoeny, a ten mocnym strzałem nie dał szans Nicky Weaverowi i zdobył swojego pierwszego gola w barwach Blackburn.
Trzy minuty później Citizens mogli wyrównać, ale Darius Vassell po przebiciu się przez obronę rywali strzelił za lekko i Brad Friedel spokojnie złapał piłkę. W drugiej połowie ciekawsze akcje przeprowadzali goście, ale Corradi dwukrotnie niecelnie główkował. W 69. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Mokoena. W tym momencie wydawało się, że szanse City na wyrównanie jeszcze wzrosną. Niemniej jednak celowniki gości nie były najlepiej ustawione, o czym świadczył chociażby niecelny strzał Vassella z 77. minuty.
Blackburn za to dobiło rywali w końcówce spotkania. W 90. minucie akcję Jasona Robertsa i Sergio Petera wykończył Derbyshire, ustalając wynik pojedynku na 2:0.
Blackburn Rovers - Manchester City 2:0 (1:0)
1:0 Mokoena 28'
2:0 Derbyshire 90'
Żółte kartki:
Blackburn - Nelsen, Mokoena, Pedersen, Bentley
Man City - Barton, Hamann, Dunne, Richards
W ostatnim meczu 37 kolejki The Championship Wolverhampton Wanderers pokonało West Bromwich Albion 1:0 po golu rezerwowego Jay'a Bothroyda. Po tym zwycięstwie Wilki awansowały na czwarte miejsce w drugiej lidze angielskiej i do lidera - Birmingham City Wolves tracą pięć punktów.
Wolverhampton - West Bromwich Albion 1:0 (0:0)
1:0 Bothroyd 83'
Menedżer Manchester United Sir Alex Ferguson [fot] był zadowolony z gry swojego zespołu w sobotnim meczu Pucharu Anglii z Middlesbrough.
Czerwone Diabły zremisowały na Riverside Stadium 2:2 i 19 marca zespoły te spotkają się jeszcze raz na Old Trafford.
Szkocki szkoleniowiec stwierdził, że był to 'jeden z najlepszych występów' jego zespołu w ostatnim czasie.
- Nie poddawaliśmy się. Oczekuje się od nas, że będziemy grali swoje. Zrobiliśmy to i zasłużenie wyrównaliśmy. Dostaliśmy rzut karny i jestem zadowolony, że nadal gramy w pucharze. W pierwszej połowie dominowaliśmy i mieliśmy wiele sytuacji. To był jeden z naszych najlepszych występów w ostatnim czasie - powiedział Ferguson.
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach