Piątkowe spotkanie Lille OSC z Olimpique Lyon otworzy serię spotkań 25. kolejki Ligue 1.
Ta arcyciekawa konfrontacja zapowiada się niezywkle frapująco i powinna dać odpowiedź na pytanie: czy podopieczni Claude Puela są w tym sezonie jeszcze w stanie zagrozić obronie mistrzowskiego tytułu przez Les Gones.
Obie ekipy w tym sezonie chciały bowiem walczyć o tytuł mistrzowski. Już pierwsza część sezonu pokazała, że podopieczni Gerarda Houllier są na dobrej drodze by po raz szósty z rzędu zdobyć Mistrzowstwo Francji. W pierwszej konfronatacji rozegranej jesienią Lyon pokazał swoją wyższość na Lille wygrywając pewnie 4:1. Bramki strzelili wtedy obecni najlepsi strzelcy ekipy ze Stade Gerland czyli Florent Malouda, Fred i Juninho. Tym razem o taki rezultat będzie niezwykle ciężko. Gospodarze zdają sobie bowiem sprawę z wagi spotkania. Porażka na dobre może pozbawić ich realnej walki o mistrzowski tytuł.
W klubie z Lyon mówi się, że najgorsze chwile już za piłkarzami. Teraz może być już tylko lepiej, passa spotkań bez wygranej została wreszcie przerwana, a trener Gerard Houllier po ostatnim meczu stwierdził "Nie wygraliśmy od 14 grudnia, kiedy graliśmy z Lens. Niektóre zwycięstwa są przyjemniejsze i to było właśnie to. Jestem dumny z moich piłkarzy, którzy pokazali zaangażowanie i charakter. Szasną na pokazanie siły i charakteru będzie najbliższe ligowe spotkanie z Lille OSC. Przeciwnik wydaje się bowiem mocniejszy niż jeszcze jesienią.
W ostatnim spotkaniu Lille w przeciwieństwie do najbliższego przeciwnika zaliczyło mimo to wpadkę. Grając na wyjeździe podopieczni Claude Puela nie potrafili sprostać ligowemu średniakowi - ekipie Toulouse FC. Do tego Lille nie zdobyło w trzech ostatnich spotkaniach samodzielnie bramki. W spotkaniu z Girondins Bordeaux wygranym 1:0 futbolówkę wbił do bramki Marouane Chamakh. W najbliższym spotkaniu dlatego ciężko wskazać faworyta, biorąc pod uwagę jednak obecną formę obu ekip naszym zdaniem na Stade Lille Métropole de Villeneuve dojdzie do podziału punktów.
21:00 Lille OSC - Olimpique Lyon
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
Wiek: 18 Dołączył: 16 Mar 2006 Posty: 1907 Skąd: z Ziemi
Wysłany: 2007-02-16, 18:03
OSC Lille-Olympique Lyonnais # under 2,5
W hicie 25 kolejki Ligue 1 zajmujaca 3 miejsce druzyna Lille bedzie podejmowac lidera tabeli Lyon. Obydwie druzyny nie sa w najwyzszej formie w ostatnim czasie. W ostanich 4 meczach u siebie druzyna Lille 3 razy remisowala, a tylko raz zdobyla 3 punkty, natomiast w 4 ostatnich meczach na wyjezdzie druzyna Lyonu 2 razy wygrala, a dwa razy schodzila z boiska pokonana. Nie mozna zapomniec tez o 1/8 Ligi Mistrzów, w której obydwie druzyny wystepuja. Lille zagra we wtorek u siebie z Manchesterem, a Lyon wyjedza w srode do Rzymu na mecz z Roma. Mysle, ze obydwie druzyny beda skupione juz na Lidze Mistrzów i mecz zakończy sie podzialem punktow. Sądzę, że po słabym widowisku będzie 0:0.
Podopieczni Jeana-Marca Furlana nadspodziewanie łatwo oddali w ostatnim meczu punkty Nice OGC ulegając 0:3. Zespół nie przypominał tego z wcześniejszych spotkań, kiedy to Troyes pokonało mistrzów Francji po fanatstycznej walce 1:0 czy też wywalczyło remis grając na wyjeździe z Toulouse FC. Tym razem na Stade de l'Aube możemy być świadkami kolejnego jednostronnego widowiska. Girondins Bordeaux prezentuje się bowiem znacznie lepiej od Troyes. W ostatnich spotkaniach podopieczni Ricardo Gomesa zaczęli łapać wiatr w żagle. Najpierw pokonali w lidze Marsylię, a w PUEFA po dobrym meczu zremisowali bezbramkowo z Osasuną Pampeluna zachowując szanse na awans do kolejnej rundy.
Podopieczni Jeana-Marca Furlana nadspodziewanie łatwo oddali w ostatnim meczu punkty Nice OGC ulegając 0:3. Zespół nie przypominał tego z wcześniejszych spotkań, kiedy to Troyes pokonało mistrzów Francji po fanatstycznej walce 1:0 czy też wywalczyło remis grając na wyjeździe z Toulouse FC. Tym razem na Stade de l'Aube możemy być świadkami kolejnego jednostronnego widowiska. Girondins Bordeaux prezentuje się bowiem znacznie lepiej od Troyes. W ostatnich spotkaniach podopieczni Ricardo Gomesa zaczęli łapać wiatr w żagle. Najpierw pokonali w lidze Marsylię, a w PUEFA po dobrym meczu zremisowali bezbramkowo z Osasuną Pampeluna zachowując szanse na awans do kolejnej rundy.
Swój typ hciałbym oprzeć moją ulubioną analizą ostatnich 5 spotkań gospodarzy u siebie i pięciu gości na wyjeździe. Lorient zajmuje obecnie 10 miejsce w lidze francuskiej, Toulouse 8, ale tylko z 1pkt przewagi. Lorient w ciągu tych spotkań 3 razy wygrał (w tym z 2 w tabeli Lens), 1 zremisował i 1 przegrał. Toulouse odwrotnie: 1 wygrana (z 18 Nice), 1 remis (z 16 PSG) i 3 porażki. Także ostatnio nie za dobrze gra na wyjazdach. Bilans bramkowy 6:4 Lorient, 5:2 Toulouse. W spotkaniu bezpośrednim był remis, ale Lorient grało wtedy na wyjeździe. Myślę że Lorient wykorzysta dobrodziejstwa gry u siebie i pokusi sie o te 3pkt, zwłaszcza że to mecz sąsiadujących ze sobą w tabeli drużyn (1pkt różnicy) i wygrywając przeskoczy Toulouse. Stawiam na skromne zwycięstwo 1:0.
Lorient - Le Mans (9) 2:1
Lorient - Lens (2) 1:0
Lorient - Rennes (12) 0:0
Lorient - Sedan FC (20) 2:0
Lorient - Sochaux (6) 1:3
Nancy (11) - Toulouse 2:1
Nice (18) - Toulouse 0:1
Le Mans (9) - Toulouse 2:0
Paris SG (16) - Toulouse 0:0
Auxerre (13) - Toulouse 1:0
Bezpośredni mecz w tym sezonie:
23.09.2006 Toulouse - Lorient 0:0
W pierwszym z sobotnich spotkań 25. kolejki Ligue 1 piąte w tabeli AS Saint-Etienne podejmowało przed własną publicznością na Le Stade Geoffroy Guichard dwunasty zespół rozgrywek Stade Rennais. Pojedynek pomimo wcześniejszych zapowiedzi zakończył się wygraną gości, którzy dzięki wygranej 1:3 wrócą do domu z kompletem punktów.
Zespół prowadzony przez Ivana Haska prezentował się w ostatnim czasie całkiem nieźle, więc zarówno przez bukmacherów jak i kibiców stawiany był w roli zdecydowanego faworyta. Les Verts musieli wygrać sobotni pojedynek, by nadal liczyć się w walce o czołowkę. Ścisk w górnej częsci tabeli Ligue 1 jest tak duży, że w zasadzie do 12 miejsca zespoły nadal liczą się w walce o miejsca premiowane udziałem w europejskich pucharach. Tak więc zarówno dla gospodarzy jak i podopiecznych Pierre Dreossi konfrontacja ta toczyła się o bardzo ważne i cenne punkty.
Rennes w ostatnim czasie nie są w najlepszej formie, ale już pierwsze minuty pojedynku z Saint-Etienne pokazały, że goście przyjechali pograć o zwycięstwo. Rennes bardzo szybko udało się zdobyć przewagę na murawie i zdominować posiadanie piłki.
W wyniku tegoprzyjezdni już po 15 minutach objęli prowadzenie, dzięki celnemu trafieniu Utaki.
Po stracie bramki gospodarze ruszyli do ataku, by jak najszybciej odrobić straty, ale z dobrze grającą obroną Rennes było im bardzo trudno sobie poradzić.
Udało się im to dopiero w 35 minucie, kiedy do bramki przyjezdnych trafił Gimis. Do przerwy utrzymał się remis i do szatni zespoły mogły zejść w poczuciu dobrze wypełnionego zadania.
Po przerwie swoją grą zachwycali już tylko goście, którzy w 59 minucie po drugim trafieniu Utaki wyszli ponownie na prowadzenie. Kolejne minuty przebiegały pod dyktando podopiecznych Pierre Dreossi, którzy całkowicie zdominowali boisko i po zaledwie trzech kolejnych minutach zdobyli trzecią bramkę, przy której na listę strzelców wpisał się Marveaux.
Do końca spotkania choć okazji nie brakowało nikomu nie udało się już trafić w światło bramki i mecz zakończył się wygraną Stade Rennais.
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
Sobotnie zmagania w Ligue 1: Zwycięstwa outsiderów
Wśród wieczornych spotkań 25. kolejki Ligue 1 nie zabrakło interesujących spotkań, decydujących o wyglądzie aktualnej tabeli ligowej. Broni nie złożyły Nice OGC, które pokonało Valenciennes oraz Sedan remisując z AJ Auxerre. Wygląda na to, że o tym kto spadnie z ligi mogą zadecydować nawet ostatnie ligowe konfrontacje.
Wśród wszystkich spotkań bardzo ciekawie zapowiadało się spotkanie, w którym Troyes podejmowało przed własną publicznością Girondins Bordeaux. Zespoły te choć ich cele w tym sezonie są zdecydowanie różne, walczyły o bardzo ważne dla siebie punkty. Troyes zajmujące siedemnaste miejsce w lidze grało o zwycięstwo, by nie dać zepchnąć się do strefy spadkowej, z kolei Bordeaux walczyło o komplet punktów, który utrzymał być może pozwolił by podopiecznym Ricardo Raymundo Gomesa awansować z siódmej pozycji na wyższą i dalej liczyć się w walce o miejsce w europejskich pucharach.
Mecz nie był jednak pięknym spotkaniem, ale meczem walki i sportowych emocji. Teoretycznie silniejsze Bordeaux nie było w stanie w pierwszej części meczu pokonać Ronana Le Croma. Okazji do tego jednak nie brakowało, ale podopieczni Ricardo Gomesa zdecydowanie razili nieskutecznością. Najlepsze sytuacje by dać prowadzenie przyjezdnym marnowali Marouane Chamakh, Jussie, Johan Micoud i Fernando. Podopieczni Jeana Marca Furlana także mieli okazję by po pierwszej połowie schodząc prowadzić, ale dobrej okazji w ostatnich minuatch nie potrafił wykorzystać Ethisse Enza Yamissi. W drużynie gospodarzy na wyróżnienie zasługuje mimo wszystko golkiper Ronan Le Croma, gdyby nie jego bardzo dobra postawa to na przerwę goście schodziliby prowadząc przynajmniej 1:0.
W drugiej części spotkania swoją przewagę nieoczekiwanie wyraźnie zaznaczyli gospodarze. W 67 minucie gry nieoczekiwanie za to objęli prowadzenie. David Gigliotti wykorzystał niefrasobliwość obrony gości i pokonał Ulricha Rame. Więcej bramek w tym meczu już nie oglądaliśmy. Troyes odniosło zatem bardzo pewne zwycięstwo dające duże szanse na utrzymanie w lidze. Trener Bordeaux natomiast mając już w planach wyjazdowe rewanżowe spotkanie w 1/16 finału PUEFA z Osasuną Pampeluna ma spory ból głowy czemu jego podopieczni rozegrali tak fatalne spotkanie, w którym razili nieskutecznością w konsekwencji wyjeżdżając nawet bez jednego punktu.
Emocji nie zabrakło na pozostałych pięciu francuskich stadionach w sobotni wieczór. Zwycięstwa odniosło znajdujące się w strefie spadkowej Nice OGC, natomiast czerwona latarnia ligi Sedan zremisował z AJ Auxerre będąc bardzo bliski zwycięstwa. Kolejny dobry mecz rozegrali także podopieczni Paula Le Guena tym razem ogrywając AS Nancy. Natomiast ewelacyjny beniaminek z Lorient tym razem musiał uznać wyższość Toulouse FC. Wreszcie dobry mecz rozgrali podopieczni Alaina Perrina zdobywając komplet punktów w konfontacji z Le Mans.
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
W pierwszym z niedzielnych spotkań 25. kolejki Ligue 1 na Stade Louis II piłkarze walczący o utrzymanie piłkarze AS Monaco podejmowali wicelidera RC Lens. W obliczu ostatnich zwycięstw drużyn ze strefy spadkowej podopieczni Laurenta Banide znaleźli się w trudnej sytuacji i potrzebowali zwycięstwa. Bardzo wyrównane spotkanie zakończyło się jednak podziałem punktów.
Gospodarze przystąpili do tej konfontacji osłabieni brakiem czterech podstawowych piłkarzy: Leandro Cufre, Lucasa Bernardi, Frederica Nimani N'Galou oraz Jerko Leko. W drużynie gości zabrakło jedynie Seydou Keity i Daniela Cousina.
Już po kwadransie gry goście mogli objąć prowadzenie, ale Aruna Dindane został powstrzymany przez Flavio Romę. W odpowiedzi dwie groźne akcje przeprowadzili Frederic Piquionne i Jaroslav Plasil, ale strzały obu pewnie obronił Charles Itandje. Stroną przeważającą w pierwszej połowie spotkania nieoczekiwanie byli gospodarze, którzy stworzyli sobie jeszcze kilka dobrych okazji by objąć prowadzenie. Raziła jednak nieskuteczność, która uniemożliwiła zdobycie bramki przez podopiecznych Laurenta Banide.
W drugiej części spotkania tempo meczu nieco spadło, mniej było także okazji do zdobycia bramki. Obu ekipom ciężko było przedrzeć się przez formację obronną rywali dlatego z minuty na minutę coraz częściej decydowali się na strzały zza pola karnego. Te nie mogły przynieść długo efektu bramkowego. Teoretycznie wynik był dobrym rezultatem zawrówno dla gospodarzy jak i gości. Podopieczni Francisa Gillota chcieli jednak spotkanie na Stade Louis II wygrać by umocnić się na pozycji wicelidera. Bardzo dobra gra formacji obronnej Monaco mocno im to uniemożliwiała. W 78 minucie meczu wspaniałą paradą popisał się Flavio Roma broniąc strzał Oliviera Monterrubio. Ta interwencja jeszcze bardziej scementowała formację obronną Monaco. W efekcie AS Monaco podzieliła się punktami Lens po bezbramkowym rezultacie.
AS Monaco - RC Lens 0:0
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
W ostatnim niedzielnym spotkaniu 25. kolejki Ligue 1 na przeciw siebie stanęły jedenastki pretendującego do gry w LM Olimpique Marsylia oraz znajdującego się w strefie spadkowej FC Nantes. Po dość emocjonującym spotkaniu trzymającym do ostatnich chwil w napięciu doszło do podziału punktów przy bezbramkowym rezultacie.
Do tego meczu obie ekipy przystąpiły osłabione graczem kilku graczy. W kadrze podopiecznych Alberta Emona na to spotkanie zabrakło Orumy, Cana i Cisse, natomiast wśród Les Canaris Savinaud, Cubilera, Signorino, Fae, Saidou oraz Payet.
Już w piątej minucie meczu Mamadou Niang stanął przed szansą pokonania Fabiena Bartheza, ale doświadczenie golkipera Nantes dało znać o sobie. Spotkanie na Stade Velodrome było pierwszą konfrontacją Les Canaris pod wodzą nowego trenera Michela der Zakari. To chyba jego wola walki o utrzymanie wszczepiona w zawodników może jeszcze pomóc. Strata Nantes do kolejnych ekip w tabeli zwiększa się z kolejki na kolejkę i niezwykle ciężko będzie utrzymać się w lidze ekipie ze Stade de la Beaujoire.
W pierwszej części gry do sytuacji strzeleckich dochodzili głównie piłkarze Olimpique. Mickael Pagis, Toiflou Malouda i Franck Ribery mieli okazję do zdobycia bramki, ale albo nie potrafili strzelić w światło bramki, albo dobrze interweniował Fabien Barthez. Goście sporadycznie atakowali, głównie skupiając się na obronie korzystnego rezultatu jakim bym bezbramkowy remis na Stade Velodrome.
W drugiej połowie spotkania sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Te nieliczne stworzyli gospodarz, a najbliżej pokonania Fabiena Bartheza był Samir Nasri. Golkiper Les Canaris zdołał obronić ten strzał oraz kilka innych, a ostatecznie bezbramkowy rezultat to głównie jego zasługa.
Olimpique Marsylia - FC Nantes 0:0
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach