Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2813 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2007-01-23, 13:04 Australian Open 2007
23.01.07 # Fernando Gonzalez (CHI) - Rafael Nadal (ESP) # 1
Ćwierćfinał w Melbourne. Gonzalez pokonał Blake w 3 setach, po świetnym meczu w swoim wykonaniu, Hewitta, del Potro (cięzka przeprawa), oraz Rosjanina Koroleva. Nadala właściwie nie powinno być w ćwierćfinale, no ale jeśli Murray oddał mu miejsce to czemu miał nie skorzystać. Nadal ograł Kendricka, Kohlschreibera i Wawrinkę w gładkich 3 setach. W wspomnianym meczu przegrywał 6:7 i 1:4, a Szkot robił z nim co chciał, a potem zaczął coś pokrzykiwać, chyba do trenera, łapać się za żebra i skończyło się jego granie. W ostatnim fragmencie przegrał, licząc stosunek gemów 2:11.
Według mnie zapowiada się bardzo długie ostrzeliwanie z głębi kortu, bo obaj to tenisiści wychowani na czerwonej mączce. Obaj bardzo rzadko grają przy siatce, a jak już to Chilijczyk chyba o wiele lepiej gra wolejem, a jeśłi idzie do siatki to jest raczej pewnie wygranego punktu. Wolej Nadala, co widzieliśmy w meczach w Australii nie istnieje.
Buki dają większe szanse Hiszpanowi, ja wręcz przeciwnie.
25.1 FEDERER - RODDICK -> Roddick wygra co najmniej 1 seta
Zak?ad na sety w spotkaniu Roddick - Federer. Wbrew kursowi wcale nie jest takie pewne to, ?e Andy Roddick odbierze chocia? 1 seta federerowi który w tym turnieju jeszcze nie straci? ?adnego... koncz?c rywali w stosunkach 3:0 . Typ swój motywuj? jednak tym, ?e Andy ostatnio pokona? Rogera 13 stycznia w Melbourne 2:1 w setach a historia 3 ostatnich spotka? obu zawodników wskazywa?a by na to, ?e Roddick moze pokusi? si? tu o pi?ciosetówk? je?li zagra na swoim normalnym poziomie bez du?ej ilo?ci w?asnych niewymuszonych b??dów... 13/01/2007 AAMI Classic Kooyong, Melbourne, Australia Final Australia Hard Roddick, Andy 1:2 2:6 6:3 3:6 14/11/2006 Tennis Masters Cup Shanghai 06 , China, Red Group Asia Hard Federer, Roger 2:1 4:6 7:6 6:4 10/09/2006 US Open, NY, USA Final America Hard Federer, Roger 3:1 6:2 4:6 7:5 6:1
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2813 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2007-01-24, 23:30
25.01.07 # S.Williams-N.Vaidisova # 2
Vaidisova to pewniak na dzisiejszą noc. Już w US Open powinna grać w finale, ale posypała się psychicznie. A co do Czeszki to jestem pewien, że tak pogania Williamsową po korcie, że ta w 2, a jak będzie dłuższy pojedynek to i w 3 secie nie będzie miała ochoty na nic oprócz łóżka. Bo Amerykanka to siła, siła i jeszcze raz siła, a Vaidisova ma i siłę i umie już co nieco zagrać z głową. Nawet odrzutowe piłki Williams nic tu nie pomogą, bo jedna trafi a dwie polecą w trybuny. Zresztą Vaidisova także niezłego młota w ręce ma.
Williams psuje za dużo piłek, aby wygrać z regularnie grającą Czeszką. Cały czas w trudnych momentach albo coś mruczy pod nosem albo krzyczy, nie potrafi zapanować nad nerwami i potem kolejno posyła piłki w out. Nicole w przeciwieństwie do Amerykanki gra spokojnie, nie wyrzuca piłek bezsensownie i jest cały czas mocno skoncentrowana. Ponadto Amerykanka zaliczyła kilka trzysetówek w pełnym słońcu, a przecież to będzie już 6 mecz w turnieju no i Serena gra pierwszy duży turniej od dłuższego czasu.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
27.01.2007 3:30
Sharapova Maria - Williams Serena 1.38/2.90 Expekt
Ranga tego spotkania jest bardzo duża. Wkońcu to final Australian Open 2007. Wydaje mi się że w tym meczu Maria dopełni formalności, jednak czy bedzie to latwe spotkanie ktore rozstrzygnie sie w dwóch setach.... ?
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2813 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2007-01-27, 18:42
28.01.07 # Roger Federer (SUI) - Fernando Gonzalez (CHI) # Who will serve more aces in the match? Gonzalez
Wszyscy niby wiedzą jak się skończy pierwszy w tym roku turniej wielkoszlemowy, ale jest małe ale. Chilijczyk jest w znakomitej formie, gra wręcz nieprawdopodobny tenis. Niemożliwe jest, aby wyszedł jutro i zapomniał co grał w minionym tygodniu. Chyba jak zobaczy wielkiego Fedexa to nie popuści w portki jak to ma w zwyczaju robić Roddick.
Nad moim typem właściwie nie ma co się zastanawiać po tym, co Gonzo pokazuje w Melbourne. Zaserwował 85 asów i serwis ma najlepszy w turnieju, Federer ma tylko 48 asów i zajmuje statystycznie dopiero 9 miejsce. Według mnie bwin robi prezent dając tak wysoki kurs na Gonzaleza, jeśli chodzi o liczbę asów w finale.
A co do meczu:
Forhend Gonzaleza to najlepszy forhend w całym ATP, porównywalny do forhendu Lendla. Znacznie poprawił bekhend, ma znakomity return, niezła praca nóg, a w Australian Open po dość kiepskim początku, od meczu z Blake'iem deklasuje rywali. Po tych wszystkich superlatywach śmiało można rzec, że on pierwszy urwie seta w tym turnieju Federerowi. Ten pokazał klasę w meczu z Roddick'iem, ale trzeba przyznać, że to był jeden z dni, gdzie wchodzi wszystko, a Amerykanin miał jeden z tych, gdzie nie wychodzi nic. Według mnie może być świetny mecz, jeśłi Gonzalez nie spali się psychicznie to obejrzymy więcej niż 3 sety. A może jakaś niespodzianka?
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach