Druga część konkursu na mamuciej skoczni w Bad Mittendorf rozpocznie się jutro o godzinie
13:45.W dzisiejszym konkursie bez apelacyjnie wygrał konkurs Norweg Roar Lyokelsoy i ma on olbrzymie szanse aby po raz drugi zrzędu wygrać Mistrzostwa Świata w loach narciarskich.
Wracając do mojej pary którą właśnie dzis wybrałem.Otóż kolejnym słabym punktem bukmacherów jest wystawianie w ofercie zakłdów na Roberta Krańca.Od kilku dobych sezonów nie mogę zrozumieć dlaczego oni to robią.Ale jednak po długiej zadumie doszedłem do wniosku ze analitycy którzy zajmują się własnie szacowaniem kursów patrzą wyłącznie na kwalifikacje i występy w konkursach i to jest zgubne dla nich,ale za to korzystne dla obstawiających o ile oczywiście mają pojęcie w danej dziedzinie którą typują.
Oceniając forme Roberta nie widze żadnych szans na to aby ten zawodnik w bezpośrednim pojedynku miał jakieś szanse ze skaczącym równo Szwajcarem Kuettelem.Słoweniec juz nie raz pokazywał ze stać go na dobre skakanie co potwierdził w Kussamo wygrywając konkurs ale również na kompletne porażki.Według mnie wiąże to się ze słabą psychiką skoczka.Łatwo załamuje się i przez to traci na skoku.Andreas w dzisiejszym konkursie uplasował się na 6 pozycji oddając dwa równe skoki po 192,5m.Robert mimo dwóch dłuższych skoków i to odpowiednio o 0,5m i 2,5m nie zdołał wyprzedzić Szwajcara.Wynika to ze słabych ocen za styl z czym od dawna Kranjec miał i ma kłopoty.W tych względach Kuettel przewyższa Krańca zarówno mocniejszą psychiką jak i również stabilniejszą formą ale i lepszymi ocenami za styl skoku.Można by ak dywagować do rana ale to nie na tym polega istota typowania skoków.Tutaj liczy się umiejętność typowania.Spokojna wygrana Kuettela
[ Dodano: 2006-01-14, 11:18 ] Simon Ammann - Janne Happonen
Typ:1
Kurs:1.85
Simon podczas wczorajszego konkursu uplasował się na 13 pozycji tuż za nim na 15 miejscu znalazł się jego przeciwnik Janne Happonen.Obydwaj zawodnicy są jeszzcze młodymi zawodnikami,ich kariera jest jeszcze przed nimi.Ammann z konkursu na konkurs prezentuję się coraz lepiej.Czołowe miejsca w drugiej dziesiątce nieraz w pierwszej stały się juz tradycją.Janne także może należec do takich zawodników.Dzisiaj widze zwycięsko w tej parze Szwajcara,gdyż jego uważam o ciut lepszego zawodnika od Fina.Stawiam na Ammana.
Mistrzostwa Świata sie skończyły....chyba trzeba powiedzieć naszczęście ...nasi zaprezentowali się co tu dużo mówić tragicznie......szczególnie w dzisiejszych drużynowych...wypada mieć nadzieję że do olimpiady uda się jakoś sytuację wyprostować.
PS. ciekawe ile osób dzisiaj przegrało na austryjakach ...murowanych faworytach do złota
ja nie wierzę w nagły postęp naszych skoczków, ponieważ od paru tygodni słyszymy, że do olimpiady zostało 60 , 50 , 40 , 30 dni i że jest jescze czas.ciekawe czy jak zostaną 2 dni to nasz sztab tez będzie mówił, że jest jescze czas ? nie będe się nad nimi pastwił, ale jak ja słyszę pana Mateję mówiącego po kolejnym nieudanym skoku, że ta skocznia mu nie odpowiada albo, że to jeszcze nie ta forma to chciałbym być na miejscu dziennikarza i zapytać kiedy on miał właściwą formę ?
tylko proszę nie odpowiadać, że w 1995 jak zajął 5 miejsce na mistrzostwach świata bo ta odpowiedz mówi niestety wszystko.
Ja prawde mowiac też nie wierze...jedyna nadzieja to w sumie Małysz ale on chyba jednak sie juz skonczył a przynajmniej narazie. Pozostali skoczkowie co tu duzo mowic nigdy nic nie osiągneli i nic nie zapowiada poprawy.
Wg mnie żle sie stalo ze Małysz pojechał do Kulm zamiast spokojnie móc się przygotowywać do olimpiady na małych skoczniach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach