No i stała się rzecz niesłychana....mianowicie Rosjanki ograły Amerykanki w półfinale<wow>.Czy ktos mógł sie tego spodziewac po wcześniejszych występach obu drużyn,Rosjanki nie grały na swoim poziomie,nie potrafiły sobie poradzic chociaż by z Czeszkami,a Amerykanki niepokonane od dawna.....a Tu nagle taka wtopa:)Jedno jest pewne,hegemonia Amerykanem została przerwana:)
To jest chyba najwieksza sensacja tych mistrzostwa:)Wczoraj jeszcze niespodzianka mozna określic zwycięstwo Litwinek nad Hiszpankami.Hiszpankom ten mecz nie wyszedł całkowicei,a przeciwiniczkom wręcz przeciwnie,to był jeden z niewielu zagranych dobrze spotkań,niestety akurat wczoraj musiały trafic na dzień:(
W nocy został rozegrany takze mecz o 11 miesjce w którym Kubanki ograły Chinki.Widac progres gry u Kubanek,natomiast obnizenie formy u Chinek.
Te MŚ będą całkiem inne od poprzednich,mimo in w półfinale będą 3 zespoły z poprzednich MS(zamiast Koreanek będa Brazylijki) to wnoszą wiele w koszykowke,kończą piękną passę Amerykanek i pokazują im,ze są do pokonania w takiej imprezie:)
Przed nami ostateczne orzwiazania,gra o złoto i brąz oraz o 5 i 7 miejsce:)
Na moje oko mecz o 7 miesjce jest zagadka,zagraja w nim Hiszpanki i Czeszki i trudno powiedziec która z drużyn ma przewage,po wczorajszych meczach stawiał bym na Czeszki,które maja deske i dobry % skuteczności,u Hiszpanek niestety Valdemoro nie dostła odpowiedniego wsparcie od kolezanek i poległy z przecietnie grającymi Litwinkami.
W meczu o 5 miesjce powinny wygrać Francuzki,wątpie w to by dwa razy pod rząd tak dobry mecz wyszedł Litwinkom,jakos nie ufam ich grze lub nie doceniam je w starciu z pozostałymi 4 europejskimi zespołami.Francuzki maja bardzo wyrównany zespoł,w kazdym meczu gra 10 zawodniczek,do tego ambitny no i ze sporymi osiągnięciami.Wg mnie Francja powinna zdobyć 5 miesjce.
W meczu o 3 miejsce mimo wszystko wyżej notowane będa Amerykanki,czy Gospodynia starczy wiary i vigoru by zagrać dwa tak dobre spotkania,by wytrzymac prtesje i ograć barziej renomowany zespół??:>
Natomiast co do złota to trudno powiedziec,skoro Rosjanki pokonały najlepszy zespól to swiadczyło by o tym,ze one są teraz faworytem,ale niekoniecznie tak musi byc.Australijki pokazały,ze sa mocne odrabiajac wczoraj 6 pkt straty w 2 min.Sadze,ze fatum Rosjanek wzgledem drugich miejsc nadal bedzie i to one przegraja ten mecz:)
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2694 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2006-09-22, 13:51
Cytat:
Udało Ci sie,bo Brazylijki rzeczywisćie miały skutecznośc powyżej 43,5%,a dokładnie...43,7%:).Wiec jeden rzut mniej i by było under:(.
No co się człowiek musi nadenerwować, to rzecz niesłychana. 3 kwarty Brazylijki zagrały na świetnym poziomie, a ostatnią kwartę przegrały chyba tylko i wyłącznie z własnymi nerwami, bo inaczej tego nie można wytłumaczyć. A skutecznośćBrazylijek rzeczywiście 43,75% Ufff
A finał jak najbardziej dla Australijek, w końcu muszą wygrać. Rosjanki dokonały rzeczy niesłychanej, ograły USA, ale w żeńskiej koszykówce o cuda łatwiej (choć Amerykanie też przecież przegrali półfinał). Ale finału nie wygrają.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach