Dzisiaj 7 meczy, ja raczej postawie 3, ale które to jeszcze nie wiem, ale kilka mnie bardzo kusi:
Atlanta Braves - Washington Nationalskurs 3.40
Moim zdaniem to będzie niespodzianka wieczoru. Początek sezonu dla obu drużny diametralnie różny: Atlanta znakomicie bilans 7-1 i już on mi mów że coś jest nie tak bo z całym moim szacunkiem dla zespołu Braves jten bilans jest dla nich zbyt korzystny. Z kolei Nationals fatalnie 1-8, ostanio passa L6, przegrywają jak na zawołanie. Naturalnie wszytnie znaki na niebie i ziemi podpowadają że Atlanta wygra, ale do mnie to za bardzo nie przemawia. W ekipie Braves mecz zacznie John Smoltz, który gra nieźle rzucał już w dwóch wygranych meczach, ale w obu jakby za dużo baz tracił - to dziś może się na nim zemścić. W zespole Nationals rozpocznie Jason Bergmann, którego ERA 9.82 mogło by wskazywac że Washington idze dziś na scięcie, ale jest to troche mylne bo w 1 meczu z Arizoną grał kródko i jego ERA jest troche nacięgnięte, po za tym ten mecz nationals przegrali zaledwie 3-4. Mój typ na Nationals, aha i jecze jedno bedzpieczniej można stawiać na Waschington +1,5 tam kurs jest aż 2.35
New York Mets - Philadelphia Phillies kurs 1.65
Na Shea Stadium niespodzianka była już wczoraj, gdy zespół z Filadelfii wygrał 5-2. Jak Metsów nie lubie to aż dziś na nich postawie bo zwyczajnie powinni ten mecz wygrać. Przemawia za tym chociażby jak narazie niekorzystny dla nich bilans ne Shea Stadium 1-1, bo ich kibice na pewno spodziewali się więcej po 3 wygranych z Cardinals. Phillies wystawiają do gry Moyera, ale moja analiza nie skupi się na nim tylko na jego vis-a-vi Tomie Galvinie. Żeby jesmu ktoś "podskoczył" na Shea stadium to najzwyczajniej musi się stać cud Wieloletnie doswiadczenie robi swoje, pokazał klase na inauguracje z St. Louis, potem poszło mu średnio w Atlancie (chciaż pewno dla wielu pitcherów osiągnięcie w wyjazdowym meczu ERA 2.38 było by marzeniem) dziś wraca do swojej twierdzy w której od kąd sie interesuje MLB Tom grał genialnie i jego porażka na włąsnym stadionie jak już wpomniałem graniczy z cudem a jak tego cudu mają dokonać gracze z Filadelfii to mi się jakoś wierzyć nie chce...
Minnestota Twins - Tampa Bay Devil Rays kurs 1.57
Tu nie ma co dużo pisać Minnesota u siebie, a Tampa z Fossumem i jego boskim ERA 17.18 z meczu z Toronto
I jecze jest mecz:
Boston Red Sox - Seattle Mariners kurs 1.55
Nad który nie ma się też co rozpisywać, wczoraj kęska skośnookiej gwiazdy, dziś wygrana bostonu będzie.
Atlanta Braves - Washington Nationals kurs 3.40
New York Mets - Philadelphia Phillies kurs 1.65
Minnestota Twins - Tampa Bay Devil Rays kurs 1.57
Boston Red Sox - Seattle Mariners kurs 1.55 / przełorzony
Wszytko idealnie czuje że normalnie wracam do formy
A kto wziol washington niech sie cieszy ja sam na nich 240 zl na czysto zarobilem
Chicago Cubs - Cincinatti Reds kurs 1.78
Cubsi mają najgorsze rozpoczęcie sezonu na Wrigley Fileld od 1997 roku, nawet w poprzednim katastrofalnym dla nich sezonie nie przegrali 3 pierwszych meczy. I prawda jest taka że kidyś muszą wreszcze wygrać na własnym stadionie. Każda nawet beznadziejna seria musi się kiedyś skonczyc, w czwartek udowodnił to Waschington a Atlantą. A po drużnynie z Chcago wymaga się znacznie więcej niż od Nationals, nie po to Cubsi przed sezonem na wzmocnienia wydali bagatella 300 mln $ by powturzyc osiągnięcia z ubiegłego sezonu. Myślalem że wygrają już wczoraj ale pregrali minimalnie 6-5, dziś musza już wygrać. Optymizmem napawa też to że w Chicago Cubs mecz zaczyna Rich Hill. Znakomicie zagrał w 1 meczu sezonu z Milwakee, gdy w 7 rodzegranych inningach stracił tylko 1 punkt. Dobrze też mu się gra z Reds w zeszłym sezonie rozegrał z nimi 2 pojedynki 1 wygral i 1 przegrał ale przeciwko Reds osiądnął ERA 2.57. Nie należy też zapominać że w tym sezonie Cubsi wygrali tylko 3 mecze w tym jedna wygrana lest autorstwa właśnie Hilla. W Reds zacznie Brandon Arroyo. Już raz grał w tym sezonie przeciwko Cubsom w Cincinati i przegrał 1-4, że na wyjeżdzie gra dla niego łatwiejsza nie będzie. W tym meczu przegrał z Lillym, dziś też będzie miał godnego rywala. Jeśli tylko Cubs odnajdą sie w ataku to wygrają ten mecz (aha chciałem stawiać ten mecz na cubsów z handycapem ale zaden z 3 buków w którym mam pieniadze nie oferuje takiej mozliwości).
Toronto Blue Jays -1,5 - Detroit Tigers kurs 2.20
Bardzo mi w tym sezonie imponuje zespół z Toronto - w przedsezonowych przwaidywaniach zespół skazany na pożarcie przez Boston i Yankeesów, a tymczasem początek sezonu dla Kanadujskiego zespołu bardzo dobry, udowadniają że oni też będą się liczyć w walce o PO z East Division American League. Dziś pora na rehabilitacje Burnetta, zwłaszcza że jego vis-a-vi Chad Durbin w formie nie jest. A po wczorajszej minimalnej wygranej dziś już będzie bardziej zdecydowanie.
Pitsbougrh Pirates - San Francisco Gaints kurs 2.08
Nie sądziłem że to nastąpi aż tak szybko, w ogole nie sądziłem że na starcie sezonu mogę stawiać na Pirtatów. Ale dziś to następuje, sam jestem zaskoczony, ale cóż życie jest pełne niespodzianek. A za wygraną Pitsbougrga przemawia wiele rzeczy. Zacznijmy od tego że te drużyny już ze sobą wczoraj grały i SF wygrało 8-5, ale dla mnie nie jest to w żadnej mierze przekonywujące zwycięstwo, bo gdyby nie klęska w 1 inningu i stracone 5 pkt ten mecz potoczył by się całkiem inaczej. Tak Piraci przegrali 4 mecz z rzędu, ale dziś już nie popełnią tego samego błedu. Teraz przejdźmy do pitcherów Tony Armas, bo on zacznie w ekipie z Pitsbourgha na pierwszy rzut oka razi ERA 13.50, złapał takie w meczu z Cincinatti. Był to wyjazdowy mecz, dlatego dziś powinno być lepiej, po za tym Cincinati jest na pewno lepiej zorganizowaną i lepiej grającą w ataku drużyną od SF. Giants nie mają aż takiej formy na początku sezonu jak Cincinatti, pozwala to z opymizmem patrzeć na występ Toniego, a jak zwróci szczególną uwage na Barrego Bondsa i skutecznie wyłączy go z gry to będzie bardzo dobrze. Jego vis-a-vi będzie Barry Zito, któremu przeprowadzka do San Francisco nie służy za dobrze. Zeszłoroczne staystyki przemawiają za nim, ale początek seoznu widać w jego wykonaniu straszny co o dziwo jest w jego przypadku w miare normalne. Nigdy w Kwietniu nie rzucało mu się dobrze, podczas całej kariery w Kwietni wygrał 11 meczy, przegrał 17... przy ERA 5.20. Jak już wspomniałem ten początek sezonu tez udany dla niego nie jest ERA 8.18 i dwie porażki mówią wszystko o jego formie. 6 Strikeoutów w 2 meczach zadziwiającym wynikien nie jest. W dwóch rozegranych przez niego spotkaniach tego sezonu Giants odnieśli sromonte klęski 0-7 z San Diego i 3-10 z LA Dodgers (w tym meczu Zito stracił aż 8 runs i przez 6 rozegranych iningów stracił 6 pkt). W meczu który rozegrał Armas z Cincinati mimo wyskiego ERA Piraci przegrali tylko 5-7, na dodatek na wyjeździe, a pan Zito przegrał oba mecze na "własnym: stadionie
Kurs nawet bardziej niż interesujący, dlatego też stawiam, choć z kasą na ten mecz nie szaleje i dołożyłem do niego jeszcze Boston, bo na Curta na Fenway Park można liczyć ma tam bilansik 25-8, w ostatnim sezonie Curt "u siebie" wygrał 9 meczy, przegrał 1 z ERA 3.04 (w tylu meczach to na prawde robi wrażenie). Rano jecze myślalem że będzie to wyrównany mecz, ale gdy Hector Carrasco zastąpił kontuzjowanego Kelvima Escobara to spokojnie można stawiac:
Boston Red Sox - LA Angels kurs 1.49
z obu tych meczy wychodz fajne AKO 3.10 i tak też gram.
Z meczy rozpoczynajacych się przed 22 wybrałem mecz w Chicago:
Chicago Cubs - Cincinatti Reds kurs 1.63
Ekipa z Chicago długo nie mogła wygrać na własnym boisku, aż wreszcie im się to wczoraj udało. Dobra gra i zwycięstwo 7-0, pierwsze w sezonie na włsnym stadionie. Dziś już 5 spotkań zostało odwołanych przez deszcz mam nadzieję ze w tym przypadku tak nie będzie. We wczorajszym spotkaniu bardzo buży udział miał Hill, to głównie przez tego pitchera Cubsi mogil zachować czyste konto. Dziś w wietrznym mieście spodziewają sie, że w meczu z Cincinatti Lilly także pokaże się z dobrej strony. Lilly pozyskany do Cubsów z Toronto w przerwie między sezonami '06 i '07 to według mnie najlepszy transfer na tej pozycji w lidze. Ted grał już w tym sezonie przeciwko Cincinati miało to miejsce 3 kwietnia i był to debiut w nowej drużynie. Debiut ten okazał się całkowicie udany i Cubsi wygrali a Lilly przez 7 inningów grał znakomicie tracąc tylko 1 punkt. Z całkiem niezłej storny pokazał się też w poniadziałkowym przegranym meczu z Astros. Miałem szczęście ten mecz oglądać. Lilly grał w nim trochę w kratkę, ale gdy posyłał seriami piłki z prędkością ponad 90 mph to pałkaże z Houston nie mieli nic do powiedzienia. Dziś moim zdaniem czeka go odrobinę łatwiejsze zadanie ponieważ Cincinatti to drużyna zdobywająca janmniej punktów w całej lidze w 11 do tej pory rozegranych meczach punktowali tylko w 18 inningach na 99 możliwych. Jak Lilly się trochę postara to nie będzie miał problemów z ich powstrzymaniem (pokazał to w meczu wyjazdowym w debiucie). Dziś na Wrigley Field zasiędzie komplet publiczności który będzie oczekiwał od Lilliego wygranej. Jego vis-a-vi Kyle Lohse podobnie jak Lilly rozegrał 2 mecze, z tą róznicą że zadnego nie wygrał. Grał już też raz przeciwko Cubsom na włsasnym stadionie w tym meczu wygrali Reds ale warto zanotować że przeciwko Lohsowi gracze Cubs zanotowali aż 10 odbić, co dziś przy odrobine leszej skuteczności zaowocuje wygraną (mam nadzieje że ta skuteczność im wczoraj przyszła). Porównując jeszcze składy widać że Cubs mają przewaga w ataku i odnosze wrażenie że bulpen silniejszy.
PS. Chciałem jeszcze postawić na Piratów bo po wczorajszym przełożeniu meczu było bardzo korzystne przetasowanie pitcherów, ale dziś znów pada...
Detroit Tigres - Kansas City Royals kurs 1.45
Tu za dużo co pisać nie ma Justin Verlander bez największych problemów powinien wywalczyć pierwszą wygraną do swojego bilansu. Grał już preciwko Kansas na wyjeździe i mecz ten skończył się wygraną 3-1 Detroit, dziś wątpie by Kansas w meczu wyjazdowym było w stanie wywalczyć wygraną na tak trudnym terenie. Bez dłuższego zastanawiania stawiam na Tigers.
Colorado Rockies - San Francisco Giants kurs 1.78
Takie kursy lubie bardzo. Colorado w tym sezonie prezentuje się bardzo przyzwoicie. O formie Barrego Zito i jego poczynaniach pisałem chyba w 3 moim poście wstecz przed meczem z Pitsbourgiem, jak wiadomo mecz ten się nie odbył i Barry zagra dziś z Colrado tu cytat z opisujący Barrego nie chce mi się przepisywać to wklejam
Cytat:
[...]Barry Zito, któremu przeprowadzka do San Francisco nie służy za dobrze. Zeszłoroczne staystyki przemawiają za nim, ale początek seoznu widać w jego wykonaniu straszny co o dziwo jest w jego przypadku w miare normalne. Nigdy w Kwietniu nie rzucało mu się dobrze, podczas całej kariery w Kwietni wygrał 11 meczy, przegrał 17... przy ERA 5.20. Jak już wspomniałem ten początek sezonu tez udany dla niego nie jest ERA 8.18 i dwie porażki mówią wszystko o jego formie. 6 Strikeoutów w 2 meczach zadziwiającym wynikien nie jest. W dwóch rozegranych przez niego spotkaniach tego sezonu Giants odnieśli sromonte klęski 0-7 z San Diego i 3-10 z LA Dodgers (w tym meczu Zito stracił aż 8 runs i przez 6 rozegranych iningów stracił 6 pkt). [...]
Teraz jeszcze kilka słów o pitcherze gospodarzy, dziś będzie to Jeff Francis. Nie jest dla mnie niespodzianką że początek sezonu w jego wykonaniu bardzo udany. Jest jeden z najlepszych pitcherów w zespole Colorado i sprawą oczywistą jest że oczekuję się od niego zwycięstw na własnym stadionie. W tym sezonie grał już 2 razy, z szczególnie dobrej strony pokazał się w zeszły poniedziałek w wyjazdowym meczu z Dodgersami, gdy colorado wygrało 6-3. 2 stracone punkty w prawie 7 inningach w Los Angeles to bardzo dobry wynik i znakomity prognostyk przed meczem który będzie rozegrany dziś w colorado, niskie ERA 2.84 po dwóch meczach z wymagającymi rywalami (Dodgers i Arizona) mówią mi że nie będzie on miał dziś najmniejszych problemów z San Francisco. Atut własnego boiska powinien mu w tym pomóc, a na starcie sezonu zdecydowanie lepiej od SF prezentuje się cała drużyna Rockies i ona powinna dziś wygrać.
Dziś na szybkości postawram się opiasć interesujace mnie mecze:
Seattle Mariners - Minnesota Twinskurs 1.92
Dziś do grania tego spotkanie zachęcił mnie bardzo atrakcyjny kursik na Minnesote. Co prawda grają oni wyjazdowe spotkanie, ale rywal najwyższej klasy nie jest. Ale głownym powodem dla którego stawiam ten mecz jest beznadziejna forma Jeffa Weavera. Gdy przychodził do Mariners z St. Louis miał być znaczącym wzmocnieniem, a to co pokazał w meczu z Bostonem dramat.... no inaczej się tego nie da okraślić zawodnicy Bostonu nie musiali się nawet specjanie wysilac bo Weaver sam oddawał im bazy za darmo, większość z nich była zdobywana po jego ewidentnym błedzie (normalnie rucał ball jedną za drugą, z walkami bylo to samo). Tracąc 7 runów w 2 inningach normalnie przebił samego siebie. Minnesota powinna sobie z nimi bez problemu poradzić. W Twinsach mecz zacznie Ortiz któremy przeprowadzka z Waschingtonu do Minnessoty służy, dwa przekonywujące zwycięstwa 7-2 z Baltimore i 5-1 z Yankeesami roamywają wszystkie złudzenia Mariners.
Houston Astros - Florida Marlins kurs 1.49
Nie mam czasu się za bardzo rozpisywać na tem,a t tego meczu ale Oswalt powinien zrobić swoje, po wczorajszej skromej wygranej dziś powinno być już bardziej okazale
Detroit Tigers - Kansas City Royals kurs 1.49
tutaj też nie powinno być zadnych problemów, Detroit mają świetnę ekipe i takie mecze poprostu muszą wygrywać.
New York Yankees - Cleveland Indians 1/1.70
New York Yankees - Cleveland Indians (under/over 9.5) 2/1.80
New York Yankees - Cleveland Indians (-1.5/+1.5) 1/2,20
Wczoraj drużyna z Nowego Jorku pewnie pokonała przyjezdnych z Cleveland 10-3. Mecz rozstrzygnął się już w inningu wygranym przez NY 6-0. W obecnym sezonie Yankees wygrali 6 spotkań tyle samo przegrywając aby myśleć o play off i mistrzostwie nie mogą wygrywać i przegrywać meczy na zmianę. W sezonie 2006 na 7 spotkań Yankesi wygrali 4. Dziś jako rzucający w drużynie z N.J. wystąpi debiutant obecnego sezonu: Japończyk Kei Igawa. Zagrał do tej pory 2 spotkania w obecnym sezonie j jego staty nie są porywające i dziś należy to zmienić (0-0 era:7.84). Po stronie Cleveland wystąpi Jeremy Sowers (0-0 era:2.08). Jeżeli chodzi o under/over to zdecydowanie stawiam na over. Yankesi to drużyna zdobywająca dużą ilość punktów jak i często tracąca sporo. W ostatnich 3 spotkaniach w sezonie 2006 padała następująca liczba punktów: 14,14,20 i wczoraj 13.
Na dzisiejszą nockę stawiam 3 typy, co prawda dość ryzykowne, ale kto nie nie ryzykuje nie wygrywa.
Oakland Athletics - LA Angels kurs 1.90
Po nieciekawym początku sezonu gospodarze jakby złapali wiatr w żagle, w przypadku ekipy z Los Angeles jes zupełnie odwrotnie - początek znakomty, a teraz grają średnio. Najwyższa pora by Haren odniusł pierwsze zwycięstwo w sezonie, wszak zagrał już w Kwietniu 3 mecze i na swoim koncie nie ma jeszcze wygranej. Bliski był tego w ostanim spotkaniu z Yankeesami ale w osatatnim inningu decydujący punkt zdobyli goście. Mimo 2 porażek Haren prezentuje bardzo dobrą formę, tylko ma troche pecha co do wygranych w pierwszym meczu sezonu przeciwko Seattle jego vis-a-vi był Hernandez który do tej pory punktu nie stracił, mimo iż grał z np Bostonem, drugi mecz grał na wyjeździe z właśnie LAA i mimo świetnej w nim postawy i znakomitego ERA 0.68, Angelsi wygrali minimalnie 2-1, o trzecim meczu z Yankeesami już wspominałem, dziś musi być wygrana. Jego vis-a-vi w dzisiejszym meczu będzie John Lackey,który zdążył już w tym sezonie pokazać że specjlizuje się w wygrywaniu meczy na własnym stadionie. Tak też zaczął sezon od 2 wygranych w LA przeciwko Texasowi 4-1 i Oakland w bezpośrednim starciu z Harenem 2-1, ale gdy juz musiał grać w Bostonie skończyło się 1-10 dla czerwonych skarpet. Oakland spokojnie powinna sobie dziś dać radę z LAA.
Seattle Mariners +1,5 - Minnesota Twins kurs 2.05
Z ciężkim sercem stawiam przeciwko Minnesocie.... ale wszystkie znaki niebie i ziemi mówią że ten mecz zostanie roztrzygnięty zdecydowanie na korzyść Mariners. Mają oni w swojej ekipie najlepszego pitchera początku sezonu, to co Hernandez wyprawia przekracza ludzkie pojęcie. W tym sezonie zagrał 2 mecze w których nie stracił nawet punktu, mało tego w 17 dotychcas rozegranych inningach stracił tylko 4 bazy. a to co zrobił w meczu z Bostonem to poprostu mistrzostwo świata. Żeby rozegrać cały mecz przeciwko bostonowi i stracić tylko 1 bazę to normalnie ręce same składają się do oklasków. Tutaj szeczerze powiedziewszy Minnesota nie ma praktycznie żadnych szans na wygraną jedynym pytaniem jest tylko czy będzie handycap czy nie.
Washington Nationals - Philadelphia Phillieskurs 1.72
Tu już mi się nie chce analizy pisać, ale Filadelfia ma poprostu lepszą drużynę...
brałem pod uwagę jeszcze 1 mecz:
San Francisco Giants - St. Louis Cardinals
kurs w okolicach 2 zł ale jeszcze nie wiem czy postawie
Jeszcze szybko przed wykładami 2 typy, które zaczynają się przed 20:
Toronto Blue Jays - Boston Red Sox
Wczoraj japończyk wygrał 4-1, ale dziś jest już sytuacja na korzyść Toronto. Mecz zaczyna się o 18.37 (nie wiem kto takie dziwne godziny tam wymysla), a w zespole Toronto zaczyna Roy Halladay, który już w tym sezonie pokazał iż poniżej określoneog poziomu nie schodzi. Wszystkie 3 mecze w których grał w tym sezonie zakńczyły się wygraną Tononto, a dwa z nich były szczagólnie wymagające wysiłku z Detroit. Na dodatek byly to pojedynki z nie byle kim bo z Jeremim Bondermanem, a Roy zarówno na wyjeździe jak i na własnym staionie (rzucając aż w 10 inningach ) okazał się lepszy. Tyle o Royu no może powiem jeszcze iż gra na włnym stadionie jest jego specjalnością, i by z nim wygrać na Rogers Center rywal musi być światowej klay i wspiąć się na wyżyny. Dziś tym rywalem będzie Julian Tavarez, który szczerzpowiedziawszy ma nikła eszanse na wygraną, zresztą poazał że gra na wyjazdach nie jest jego specjalnością w meczu z Texasem gdy musał być zmieniony po 4 inningach. Ogólnie Toronto na własnym stadionie gra b. dobrze i wg mnie ma przewage w ofensywie nad Bostonem, i wygra dzisiejszy mecz, prawdopodobnie underowo i minimalnie ale wygra.
NY Yankees - Clevenand Indians
Ja tylko chciałem zasygnalizować że go stawiam, a że czas goni to analizy nie będzie
New York Yankees - Cleveland Indians 1/1.70 9-2
New York Yankees - Cleveland Indians (under/over 9.5) 2/1.80 New York Yankees - Cleveland Indians (-1.5/+1.5) 1/2,20
New York Yankees - Cleveland Indians 1/1.65 New York Yankees - Cleveland Indians (-1.5/+1.5) 1/2,00
Moja kochana drużyna w końcu łapie rytm gry. Takie gwiazdy jak Jeter,Damon,Giambi,Abreu zaczęły grać jak z nut. Rodrigez przechodzi samego siebie zdobywając wczoraj swojego 9 home runa w obecnym sezonie. Wczoraj gładko pokonali rywala z Cleveland 9-2. Dziś nie powinno być inaczej. Rzucającym będzie Darrell Rasner (0-1, 4.66). Były gracz Washington po pierwszym sezonie w NYY zaliczył 3 wygrane i 1 porażke. W tym sezonie powinno być już tylko lepiej. Dziś będzie miał ku temu najlepszą okazję bo nie dość że Yankees mają patent na Indians to u gości wystąpi F. Carmona (0-1, 12.46). Już po era widać, że do świetnych zawodników nie należy. W spotkaniu z Chicago WS został zdjęty po fatalnej grze już w 4 inningu. Czy dziś będzie podobnie?? Uważam, że tak.
krótka analiza... CWS w obecnym sezonie uzyskał bilans spotkań 6-7 podobnie jak Texas 6-8, który jak widac rozegrał o 1 spotkanie więcej. Za zwycięstwem gości zdecydowanie przemawia pitcher: J. Vazquez (2-0, 1.50). W obecnym sezonie rozegrał do tej pory 2 świetne mecze przeciwko Minnesocie i Cleveland. Po stronie gości wystąpi V. Padilla (0-3, 6.62), który natomiast rozegrał 3 b.słabe spotkania przeciwko Seattle, Boston i Angelsom. Jest to 1 meczz tych ekip w obecnym sezonie, ale w poprzednim walka była wyrównana, gdzie CWS wygrało 5 spotkań przy czym Texas tak samo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach