Wiek: 18 Dołączył: 16 Mar 2006 Posty: 1789 Skąd: z Ziemi
Wysłany: 2007-03-24, 16:29
Norwegia - Bośnia Hercegowina # 1
Faworytami tego spotkania są Norwegowie. W kadrze BiH od dłuższego czasu są jakieś niesnaski. Podobno chodzi o przynależność etniczną. W ostatnich dniach właśnie z tego powodu z gry w reprezentacji zrezygnował obrońca Sasa Papać. Wielu podstawowych graczy w ogóle nie jedzie na to spotkanie. Bośniacy jesienią przegrali z Grecją 0:4 oraz z Węgrami 1:3, zremisowali z Mołdawią 2:2 i wygrali z Maltą 5:2. Norwegowie po 3 meczach mają tylko 6 pkt. i tracą 3 do najgroźniejszych rywali, którzy grają między sobą. Dzisiaj powinni łatwo zdobyć 3 pkt.
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2694 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2007-03-28, 13:53
28.03.2007 17.25 # Czech Republic - Cypr # over 3,5
Czesi trochę urażeni ostatnią wpadką z Niemcami. W meczu, w którym mieli przewagę, ale przegrali 1:2. Z pewnością będą chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością dzisiaj w grze z Cyprem. Siłę ofensywną gospodarzy znamy, Cypr znowu raz gra świetnie, raz słabo, wygrali z Irlandią 5:2, a potem przegrali ze Słowacją 1:3. W 5 meczach tego zespołu padły 24 gole, co daje niezłą średnią.
Przypuszczam, Cypr źle trafił z rozegraniem tego meczu, Czesi mogą dzisiaj być trochę rozdrażnieni i zaaplikować gościom kilka bramek, liczę na co najmniej 4.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
Panowie dzis nasze orły zmierza sie z druzyna ormian, kolejnym egzotycznym przeciwnikiem z naszej grupy. Czy myslicie ze nasi moga miec jakiekolwiek problemy z wygraniem tego spotkania? Wkoncu graja przed nasza wlasna publicznoscia ktora zapewne bedzie ich goraco wspierac w walce o kolejne trzy punkty. Mam nadzieje ze nasi poradza sobie z Armenia jednak nalezy zwrocic uwage ze nie jest to przeciwnik latwy a napewno trudniejszy o ogrania niz azerowie. Pamietajmy ze nasza sytuacja w grupie nie jest najciekawsza mimo objecia pozycji lidera.
Nie pozaostaje mi nic innego jak zyczyc naszym powodzenia i trzymac kciuki
Do boju bialo0czerwoni
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
28.03.2007 20:30 # Polska - Armenia [dokładny wynik do przerwy] # 2:0 # 4,333 # sportingbet
Gramy dziś z Armenią. 3 punkty, to powinna być tylko formalność. Według mnie nasi reprezentanci zaaplikują spokojnie 3-4 gole. Dlaczego do przerwy stawiam 2:0? A dlaczego miałoby 2:0 nie być? Liczę, że Polacy szybko strzelą bramkę, a potem będą kontrolować grę, a co za tym idzie z czasem wpadnie i drugi gol - i na tym się nasi zatrzymają
Nasi wygrali jednak mogli sozczedzic wszystkim nerwowki jak rowniez i sobie niepotrzebnego stresu. 1-0 to jednak zawsze 3 pkt i nalezy byc dumnymi z naszych orlow. Szczegolnie cieszy mnie ze Zuraw sie przelamal i wkoncu strzelil. Do tego niezmiernie cieszy sytuacja reszty zespolow w naszej grupie. portugalia traci punkty w serbii a finlandia gubi caly komplet w meczu z azerami. Moglo byc lepiej gdyby portugalczycy tez przegrali jednak nie ma co narzekac. Sytuacja naszych w grupie robi sie naprawde coraz lepsza i mam nadzieje ze taka tez zostanie do samego konca
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
Reprezentacja Polski jako jedyna w grupie zdobyła w marcowym dwumeczu komplet punktów. Białoczerwoni tym razem pokonali w Kielcach Armenię 1:0. Spotkanie było trudne, choć gospodarze byli zdecydowanie lepszym zespołem. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Maciej Żurawski.
Polacy przystępowali do meczu w dobrych humorach, bo chwilę przed nim doszła wiadomość, że Azerbejdżan pokonał Finlandię, z którą Polska rywalizowała o pierwsze miejsce w tabeli. Po łatwo zdobytych trzech punktach nasza reprezentacja miała utwierdzić się na pierwszym miejscu w grupie.
Tymczasem niespodziewanie to goście pierwsi zaatakowali i zaskoczyli gospodarzy pressingiem na całym boisku. Natomiast pierwszą bramkową sytuację miał Maciej Żurawski, który strzelał z ostrego kąta w 2. minucie meczu - Roman Bierezowski odbił piłkę. Polacy z trudem budowali kolejne akcje, bo Ormianie bronili się bardzo dobrze. Łatwość gry miał tak naprawdę jedynie bardzo dynamiczny na lewym skrzydle Jacek Krzynówek. Dobrze też grał Łukasz Garguła, który w 8. minucie dośrodkował na głowę Dariusza Dudki, jednak obrońca Wisły Kraków nie trafił w bramkę. Chwilę później tuż nad poprzeczką strzelał Michał Żewłakow.
Polacy stworzyli parę sytuacji, ale grało się im trudno, bo Ormianie nie dawali im czasu na dokładne rozgrywanie akcji. W 18. minucie po raz kolejny przed szansą strzelenia gola stanął Żurawski. Po podaniu Krzynówka świetnie obrócił się w polu karnym i mocno strzelił, ponownie zatrzymał go bramkarz gości. Wreszcie w 26. minucie udało się strzelić gola. Świetnie po ziemi w pole karne podał Żewłakow, tam piłkę przyjął Maciej Żurawski minął dwóch rywali i umieścił piłkę w prawym rogu bramki Bierezowskiego.
Już chwilę później po akcji Jakuba Błaszczykowskiego z wolnego strzelał Krzynówek, strzał był w środek bramki, ale na tyle mocny, że golkiper ratował się piąstkowaniem. Potem nie udało się stworzyć żadnej ciekawej akcji. Na przerwę Polacy schodzili prowadząc, ale na pewno byli zaniepokojeni dobrą grą rywala.
Leo Beenhakker przed spotkaniem zmienił ustawienie i wprowadzony za Radosława Matusiaka Przemysław Kaźmierczak nie mógł sobie znaleźć miejsca na boisku. Słabo na prawym skrzydle był wykorzystywany drugi nowy zawodnik w pierwszej jedenastce - Błaszczykowski. Żurawski dostał od selekcjonera duży kredyt zaufania i go w pełni wykorzystał, jednak nie można było być w pełni zadowolonym z gry naszej reprezentacji, która z trudem sobie stwarzała sytuacje pod pressingiem rywala.
W drugiej połowie Armenia rzuciła się do ataku, ale to Polacy w 51. minucie po głupiej stracie w środku pola wypracowali dobrą sytuację - Krzynówek nie trafił w bramkę z 20 metrów. Podobnie było ze strzałem Kaźmierczaka 5 minut później. Za chwilę pomocnik Boavisty Porto świetnie podawał do Żurawskiego, który nie zdołał jednak opanować piłki. Chwilę później niecelny strzał oddał znacznie aktywniejszy w drugiej połowie Błaszczykowski.
Przez kwadrans nie było żadnej okazji dla którejkolwiek ze stron, ale zaczął się zmieniać obraz gry. Gospodarze zaczęli uspokajać grę i oddalać ją od własnego pola karnego. Dobrze dla ułożenia gry zrobiło wprowadzenie Radosława Sobolewskiego w miejsce Kaźmierczaka, który zaliczył dobry kwadrans w drugiej połowie, ale Beenhakkerowi bardziej zależało na poprawieniu gry w obronie.
Na 20 minut przed końcem Polska mogła postawić "kropkę nad i". Najpierw po akcji Marcina Wasilewskiego Bierezowski odbił strzał Garguły. Chwilę później po kolejnej akcji pomocnika GKS Bełchatów obrońca zablokował strzał Błaszczykowskiego. Wreszcie w zamieszaniu po rzucie rożnym przed polem karnym piłkę dostał znowu Garguła - tym razem minimalnie nie trafił w bramkę. Na koniec serii akcji w polu karnym dobrze walczył Żurawski i po jego dośrodkowaniu znowu przed szansą stanął środkowy pomocnik kadry - i ponownie było nieskuteczny. Ostatnią groźną akcję meczu miał strzelec jedynego gola, który po podaniu Błaszczykowskiego nie trafił w bramkę.
Do końca spotkania na boisku panował chaos, a Ormianie często dochodzili do pola karnego, choć na tym na szczęście się kończyło, choć na pewno nie było to bezpieczne, bo któraś z przypadkowych akcji mogła skończyć się bramką. Na szczęście tak się nie stało i Polska zdobyła trzy punkty w meczu z Armenią.
To był znacznie cięższy mecz niż z Azerbejdżanem, bo agresywny rywal dawał mało miejsca do rozegrania akcji. Ponadto zabrakło tej wspaniałej skuteczności z soboty. Jednak najważniejsze jest to, że niezależnie od gry udało się zdobyć trzy oczka i marcowe spotkania zakończyć z kompletem punktów w chwili, kiedy wszyscy rywale je tracili.
Sędziował: Alberto Undiano Mallenco (Hiszpania).
Widzów: 15 500.
Polska: Artur Boruc, Marcin Wasilewski, Jacek Bąk, Dariusz Dudka, Michał Żewłakow - Jakub Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski, Przemysław Kaźmierczak (61. Radosław Sobolewski), Łukasz Garguła, Jacek Krzynówek (83. Ireneusz Jeleń) - Maciej Żurawski.
Armenia: Roman Berezowski - Jegisze Melikjan, Sargis Howsepjan, Robert Arzumanjan, Karen Dochojan - Artawazd Karamjan (69. Samweł Melkonjan), Romik Chaczatrjan, Lewon Paczajan, Rafael Nazarjan (46- Edgar Manuczarjan) - Robert Zebeljan, Armen Szahgeldjan (75. Gamlet Mchitarjan).
_________________
Youbet.pl - Co miesiąc 600 PLN do rozdania między uczestników konkursu sponsorowanego przez Sportingbet.
20:00# 02-06-2007# Bosnia i Hercegowina-Turcja # 2
Tak sie jakos dziwnie sklada , ze B i H slabiuto gra u siebie (porazki 1-4 z Grecja i 1-3 z Wegrami), Turcja natomiast swietnie radzi sobie na wyjezdzie ( zwyciestwa 4-1 na Grecji i 1-0 na Wegrzech). Jak do tej pory Turcy nie zanotowali w tych eliminacjach porazki i trudno przypuszczac by polegli z raczej slaba B i H. Przewiduje spokojna gre Turkow zakonczona kilkoma udanymi kontrami.
_________________ Na przekór złemu losowi, przekrętom i innym przeszkadzaczom ... gram. No a od jakiegos czasu musze dodac: stop gnidom w mundurach.
Kolejne spotkanie eliminacyjne polskiej reprezentacji . Polacy po dobrych wystepach we wczesniejszych meczach maja niezla sytuacje w tabeli . Polacy zmierza sie na wyjezdzie z Azerami , ktorzy w marcu w Warszawie przegrali z Polakami 0-5 . Co ciekawe gospodarze jeszcze w tegorocznych eliminacjach u siebie nie przegrali . Najpierw zanotowali remis z Kazachami a nastepnie pokonali Finow Nasi rodacy na wyjezdzie wygrali obydwa spotkania , nie tracac nawet bramki . Zarowno mecz z Belgia jak i Kazachstanem zakonczyl sie wynikiem 1-0 dla naszych , dlatego licze ze Polacy przelamia te niemoc strzelecka . Reprezentacja Polski wygrala juz w eliminacjach piec spotkan pod rzad i nasi powinni podtrzymac te niezla serie . Ostatnie trzy mecze miedzy tymi druzynami latwo wygrywali Polacy , nie tracac nawet gola . Wiemy ze Baku to bardzo trudny teren , jednak Polacy takie spotkania musza wygrywac....
Macedonia lub X - Izrael + Macedonia to score
Spotkanie pomiedzy Macedonia i Izraelem powinno byc zacietym widowiskiem z racji tego ze oba zespoly w tabeli dzieli roznica czterech punktow . Za faworyta uwazani sa gosci , bowiem gospodarze u siebie jeszcze nie zdobyli punktow . Najwiekszym problemem gospodarzy jest.... strzelanie goli . U siebie jeszcze Macedonia nie strzelila gola w tych eliminacjach . Goscie na wyjazdach graja calkiem dobrze , najpierw pokonali Estonie 1-0 by nastepnie urwac punkty Rosjanom po remisie 1-1 . Macedonia zanotowala u siebie w 2/2 meczy - undery . Rowniez Izrael na wyjazdach zaliczyl w obydwoch meczach undery . Obie reprezentacje nie graly ze soba od dluzszego czasu , ostatnie spotkanie tych zespolow to mecz towarzyski w 2002 roku w Macedonii , wtedy wygrali goscie 3-2 .
Dania - Szwecja lub X
Chyba najciekawsze spotkanie z tej grupy to mecz wlasnie dwoch skandynawskich reprezentacji czyli Danii ze Szwecja . Dunczycy jak narazie zgromadzili o piec punktow mniej od Szwedow , ale rozegrali jedno spotkanie mniej . Szwedzi wygrali 4/5 spotkan , ulegajac jedynie Irlandczykom . Gospodarze wygrali dwa mecze , i zanotowali jeden remis i porazke . Szwedzi pokonali u siebie Hiszpanie , z ktora Dunczycy przegrali na wyjezdzie 1-2 . Obie druzyny nie daly rady pokonac Irlandie Polnocna , ktora pokonala Szwedow u siebie i zremisowala w Dani . Te dwie druzyny ze Skandynawii dlugo nie graly ze soba . Ostatnie spotkanie tych druzyn to potyczka na Euro 2004 , wtedy to padl remis 2-2 . Dzisiaj jednak overa sie nie spodziewam .
Grecja - Wegry
Gospodarze w niezlej sytuacji w tabeli zagraja z Wegrami , ktore maja az o szesc punktow mniej od Grekow . Gospodarze u siebie pokonali Norwegow by za dwa tygodnie polec w meczu z Turkami az 1-4 . Madziary na wyjazdach w kratke , bo najpierw wygrali z BiH 3-1 . Kolejne spotkanie rozgrywali na Malcie i... polegli z gospodarzami 1-2 . Obie druzyny dawno nie graly ze soba w meczach u punkty , w 2005 roku Grecy pokonali Wegrow u siebie 2-1 w meczu towarzyskim . Kurs na gospodarzy bardzo mi sie podoba , dlatego gram .
Estonia - Chorwacja
Chorwaci w tych eliminacjach jeszcze nie przegrali tracac tylko punkty w pierwszym meczu z Rosjanami . Nastepny mecz tej reprezentacji to zaciety meczy w Izraelu ale wygraja Chorwatow 4-3 . Goscie pokonali juz Anglikow i sa faworytem aby wygrac swoja grupe . Napewno swojej grupy nie wygra Estonia , ktora gra fatalnie Przegrala 5/5 spotkan , nie strzelajac nawet gola U siebie przegrali z Izraelem , Rosja i nawet Macedonia (wszystko undery) . Ostatni mecz Chorwaci z Estonia rozegrali w 2003 roku , wtedy Chorwacja wygrala na wyjezdzie 1-0 , ale przypominjmy ze obecnie Chorwaci sa duzo duzo.... mocniejsi .
Łotwa - Hiszpania
Zobaczymy co Hiszpanie pokaza ze slaba grajaca Lotwa . Gospodarze przegrali ostatnie dwa mecze wyjazdowe z Irlandia i.... Liechtensteinem . Hiszpanie rowniez przegrali na wyjazdach 2/2 spotkan . Hiszpanie u siebie ostatnio pokonali Islandie i Danie i ich nadzieje na awans mocno odzyly . Kurs na przyjezdnych sredni , jednak 1.40 to tasmy mozna dolozyc .
Spotkanie kwalifikacji mistrzostw europy miedzy Danią a Szwecją. Po 5 spotkaniech szwedzi bilans 4-0-1 natomiast Duńcyzcy po 4 bilans 2-1-1. Ich strata do prowadzącej dwójki to 5 pt do Szwecji i 6 do IrlandiiPólnocnej. także ten mecz jest dla nim być albo nie być w grze o Euro2008. Head2Head Jun 22, 04 European Cha... draw Denmark 2 - 2 Sweden Jun 14, 92 European Cha... Sweden Sweden 1 - 0 Denmark Nad 1x to sie nawet nie ma co zastanawiac poniewaz jest to megapewne natomiast sądze że Duńczycy któzy pechowo przegrali z Hiszpanią w dośc krzywdzący sposób zmobilizują sie do walki od pierwszych minut wygrywając z rywalem zza miedzy. Overall records Denmark Sweden League rank League rank Won 50% 40% Won Draw 28% 32% Draw Lost 22% 28% Lost Home Clean Sheets 21 23 Away Clean Sheets Goal strike rates every 54 min every 54 min. Goal strike rates Home Goal concede rates every 85 min. every 102 min. Away Goal concede rates Home win 45.45% 33.33% Away win Home draw 36.36% 37.04% Away draw Home lost 18.18% 29.63% Away lost Home Clean Sheets 12 10 Away Clean Sheets Home Goal strike rates every 55 min. every 64 min. Away Goal strike rates Home Goal concede rates every86 min. every 87 min. Away Goal concede rates
Team Total Won Draw Lost GS-GA Pts.
1. Northern Ireland 6 4 1 1 10 - 7 13
2. Sweden 5 4 0 1 9 - 4 12
3. Spain 5 3 0 2 9 - 6 9
4. Denmark 4 2 1 1 7 - 2 7
Macedonia poza szcześliwym remisem z Anglią swoje punkty zdobyla w spotkaniach z najsłabszymi zespołami (Andorrą i Estonią). Zaś w meczach z lepszymi, tak na wyjeździe jak i u siebie nie radzili sobie zbyt dobrze. Izrael poczynił ostatnio duże postępy i napewno jest w stanie wywalczyć historyczny awans do ME. Sądzę, że po wyrównanym i zaciętym meczu goście wygrają.
Czechy grają dobrze. Walia za to jest drużyną ktora raczej wiele nie osiagnie w tych eliminacjach w tak silnej grupie. Wprawdzie dwa mecze u siebie wygrała, ale były to spotkania z cyprem i San Marino czyli rywalami na dosyć niskim poziomie. Ze Słowacją juznei było tak ładnie i mecz zakończył sie pogromem. Czesi na gruncie w Słowacji poradzili sobie łatwo 3-0 i nie ma powodów żeby uważać że dzis będzie inaczej. Pretendują bezpśrednio do awansu i jeśli chcą zmieścić się w dwójce to dziś inny wynik wygrana nie wchodzi w grę. Niemcy nie odpuszczą 1 miejsca więc pozostaje walka o 2 z wciąż groźna Słowacją.
Równo dziewięć miesięcy temu w Europie rozpoczęła się batalia o awans do Mistrzostw Europy. Jednak daleko jest jeszcze do ostatecznych rozstrzygnięć. Dla Polaków pięć najbliższych dni może okazać się przepustką do Euro 2008. Kto jeszcze będzie w dobrym humorze po najbliższych dwóch spotkaniach? To okaże się w środę, a ja tymczasem zapraszam na przegląd sytuacji w grupach przed dzisiejszymi spotkaniami.
W Grupie A liderem są Polacy, ale mają także o jedno więcej rozegrane spotkanie, niż wszyscy rywale (i o dwa więcej niż Armenia). Ich fenomenalna seria pięciu wygranych z rzędu pozwala nam mieć nadzieję, że wreszcie awansujemy do Euro. Dziś na Tofikh Bakhramo-Republic Stadium w Baku zagramy z Azerbejdżanem. Azerów nie można lekceważyć, gdyż w poprzedniej serii spotkań pokonali właśnie tutaj, w Baku, zespół Finlandii, jednak mimo to z czterema punktami zajmują przedostatnie miejsce w grupie. Trzy kolejne pozycje w naszej grupie zajmują solidarnie Finlandia, Portugalia i Serbia - wszystkie rozegrały po 6 meczów i mają po 11 punktów oraz ... trudniejsze zadania niż Polacy. Na Stadionie Olimpijskim w Helsinkach Finlandia podejmie Serbów. Przegrany może stracić szanse na awans, a polscy kibice będą ściskać kciuki, aby piłkarze zagrali na sprawiedliwy ... remis. Portugalia w Brukseli zagra z Belgią. Dla "Czerwonych Diabłów" jest to ostatnia okazja, żeby nawiązać walkę o drugie miejsce, a co za tym idzie awans. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego po remisach z Finlandią i Serbią oraz porażce z Polakami nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. W czwartym spotkaniu tej grupy Kazachstan będzie walczył o punkty z Armenią. Żadna z drużyn szans na awans nie ma. My natomiast możemy mieć nadzieję, że goście będą bardzo poważnie odczuwać trudy spotkania na trudnym, kazachskim terenie ... chociaż do środy.
Po Mistrzostwach Świata w Niemczech było wiadomo, którą grupę można nazwać "Grupą śmierci" - trzej ćwierćfinaliści, a miejsc do awansu zaledwie w liczbie dwa. Jednak w to wszystko wmieszała się jeszcze Szkocja - po dziewiętnastu meczach w grupie B Ukraina, Szkocja i Francja mają po 12 punktów. Włosi z 10 zajmują czwarte miejsce, jednak należy pamiętać, że z tej czwórki tylko Szkoci rozegrali już sześć spotkań - resztę czeka w tej grupie jeszcze po siedem spotkań. Dla Squadra Azurrich zdobycie trzech punktów powinno być formalnością - w Torshavn zagrają z Wyspami Owczymi - drużyną, która w sześciu meczach nie zdobyła punktu, a bilans bramek przez nich zdobytych do straconych wynosi 1-23. Oczy całej Europy będą natomiast zwrócony na Stade de France pod Paryżem. O godzinie 21:00 Francuzi rozpoczną wielki pojedynek o Euro, w którym przeciwnikiem będzie Ukraina. Obie drużyny wygrały do tej pory po cztery spotkania, a przegrały po jednym. Dla przegranej ekipy obraz Mistrzostw Europy oddali się o bardzo duży dystans, a zwycięstwo pozwoli na spokojny sen w trakcie następnych trzech nocy - do środy. W trzecim meczu Litwa zagra z Gruzją. Stawką tego spotkania jest już tylko piąte miejsce i dlatego nie ma się co dziwić, że na ten mecz niewiele osób zwraca jakąkolwiek uwagę.
Po dwóch grupach, w których walka o awans będzie trwała zapewne do ostatniej kolejki trafiamy do zestawu drużyn, gdzie wszystko wydaje się być rozstrzygnięte. Po pięciu rozegranych meczach Turcja (13 punktów) przewodzi stawce. Tuż za nią jest Grecja (12), a dalej długo, długo nic. Po 7 punktów mają Norwegia oraz Bośnia i Hercegowina, a 6 Węgrzy. Dzisiejsza kolejka będzie wyjątkowo ważna - albo Turcja i Grecja zrobią duży krok w stronę Euro, albo sytuacja w grupie zrobi się arcyciekawa. Norwegia na Ulevall w Oslo zagra z Maltą. Mecz powinien być formalnością, ale to właśnie Malta skomplikowała strasznie sytuację Węgrów, kiedy to pokonała na własnym stadionie Madziarów 2:1. Skandynawowie również pokazali, że stać ich na niemiłe niespodzianki - przegrali u siebie z Bośnią 1:2 i właśnie dlatego ich sytuacja wygląda tak źle. W Sarajewie Bośnia i Hercegowina podejmie Turcję. Piłkarzy Bośni (skonfliktowanych z rodzimym związkiem piłkarskim) czeka trudne zadanie. Turcy punkty tracili tylko raz, a dziś zdają sobie sprawę z wagi tego meczu - w obliczu korzystnych wyników zwycięstwo może zapewnić już niemalże awans do Euro 2008. Grecy podejmą natomiast Węgrów - jeżeli wygrają to zachowają przewagę co najmniej pięciu punktów nad strefą, która nie daje awansu do Euro. Dla piłkarzy z Hellady dzisiejszy zwycięstwo również może niemalże zapewnić awans, bo w środę czeka ich mecz z najsłabszą w grupie Mołdawią i konia z rzędem temu, kto przewidzi stratę punktów Grecji i będzie miał rację.
W grupie D awans Niemców wydaje się być pewny (5 meczów, 13 punktów). Walka o drugie miejsce powinna rozstrzygnąć się między Czechami (6, 13) i Irlandią (7, 13), bowiem ciężko przewidzieć, że Słowacja (6, 9), którą czeka w środę wyjazd do Niemiec będzie jeszcze w stanie odrobić stratę. W ramach rozgrywek tej grupy czekają nas dziś zaledwie dwa mecze. W Norynberdze Niemcy zagrają z San Marino. Rozstrzygnięcie może być tylko jedno, a bukmacherzy na ten moment zastanawiają się na tym, czy Niemcy strzelą więcej niż 8 bramek. Na Millenium Stadium w Cardiff Walia podejmie Czechów. Walijczycy w pięciu spotkaniach zdobyli zaledwie sześć punktów i szanse na awans mają już tylko matematyczne. Dla naszych południowych sąsiadów natomiast dzisiejsze zwycięstwo oznaczałoby odskoczenie na trzy punkty drużynie Irlandii. W perspektywie gry u siebie przeciwko drużynie z Wysp dla reprezentacji Czech dzisiejsze zwycięstwo byłoby wyjątkowo cenne.
Do nie lada sensacji może dojść w grupie E - w bardzo poważnych tarapatach są Synowie Albionu, a po dzisiejszych spotkaniach ich sytuacja może stać się już wręcz krytyczna. W grupie przewodzi Chorwacja, która w pięciu meczach uzbierała 13 punktów. W tylu samu spotkaniach Rosja zdobyła punktów 11. Również 11 punktów mają Izrael oraz Anglia, ale obie te drużyny mają rozegranych po sześć meczów. Dla Rosji zdobycie kolejnych trzech oczek powinno być tylko formalnością. W Sankt Petersburgu podejmą Andorę - drużynę, która w eliminacjach nie zdobyła jeszcze punktu, strzeliła jedną bramkę a w tym czasie straciła 22. W Tallinie Estonia zagra z Chorwacją. Estończycy również nie zdobyli jeszcze punktu - na dodatek bramki także nie udało im się jeszcze strzelić, dlatego piłkarze z Bałkanów nie powinni mieć problemu ze zdobyciem trzech punktów. W Skopje Macedonia podejmie Izrael. Goście muszą wygrać, aby pozostać w stawce, która będzie walczyła o awans. Macedonia na awans szans już nie ma i powinna dokończyć eliminacje na piątym miejscu w grupie.
Nie mniej ciekawie wygląda sytuacja w grupie F, bowiem liderem jest Irlandia Północna, która rozegrała sześć meczów, w których zdobyła 13 punktów. Po pięciu meczach Szwecja ma 12, a Hiszpania 9 punktów, natomiast w czterech spotkaniach Dania uzbierała 7 punktów. W Rydze bardzo ważny mecz czeka Hiszpanów. Strata punktów w pojedynku z Łotyszami może oznaczać koniec nadziei na awans do Mistrzostw Europy. Gospodarze po wyjazdowej porażce z Liechtensteinem stracili definitywnie szanse na awans. Na Parken Stadium w Kopenhadze dojdzie do "Wojny o Skandynawię", czyli Dania kontra Szwecja. Dla Szwedów zwycięstwo będzie oznaczało przesunięcie się na pozycję lidera. Duńczycy w przypadku porażki znacznie utrudnią sobie drogę do Euro. Trzecie spotkanie pomiędzy Islandią a Liechtensteinem ma znaczenie czysto statystyczne - obie drużyny muszą ograniczyć się do walki o miejsce co najwyżej piąte.
Faworytami do awansu z grupy G są Holandia i Rumunia. Do gry może włączyć się także Bułgaria. Te trzy drużyny nie zaznały jeszcze smaku porażki w eliminacjach. Po sześciu rozegranych meczach Holandia ma na koncie 14 punktów i jest liderem grupy. Wszystkie pozostałe drużyny rozegrały po pięć meczów, a wśród nich najwięcej punktów zdobyła Rumunia (11), Bułgaria (9) oraz Białoruś (7). W Mińsku dojdzie do "meczu ostatniej szansy" - Białoruś podejmie Bułgarię. Przegrana drużyna będzie musiała odłożyć plany awansu do Euro o co najmniej cztery lata - szczególnie, jeżeli przegrają Białorusini. W Celje zawodząca w tych eliminacjach Słowenia podejmie Rumunię. Słoweńcy szans na awans już nie mają, natomiast trzy punkty dla Rumunii oznaczałoby zrównanie się w ilości punktów z Pomarańczowymi. W ostatnim spotkaniu Albania zagra z Luksemburgiem. Gospodarze zabrali już punkty Słowenii, Białorusi i Bułgarii. Są faworytem dzisiejszej potyczki, ale spotkaniach "o pietruszkę" tak już jest, że może paść dosłownie każdy wynik.
Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 2694 Skąd: np. z Wszechświata
Wysłany: 2007-06-02, 13:14
2.06.2007 # Azerbejdżan +2 - Polska # 1
Polacy jadą w gorące rejony i trudno przewidzieć ile punktów z Azerbejdzanu i Kazachstanu mogą przywieźć. Dzisiejsi rywale uważani są za lepszą drużynę niż następni przeciwnicy, a ponadto mają coś do udowodnienia. Z Polakami przegrywają jak nie 0:8 to 0:5, nikt ich tak nie bije jak my. Są podobno niesamowicie nastawieni na dzisiejszy pojedynek i może to być ciężka przeprawa dla naszych piłkarzy. Przewiduję mało bramek, mnóstwo złośliwości na boisku i kopania po kostkach, ponadto Żurawski i Rasiak w ogóle nie grali w swoich klubach, jak już coś to może Smolarek. Wygrana więcej niż 1 bramką naszych mało prawdopodobna, jeśli w ogóle się uda wywieźć 3 pkt. z Baku.
_________________ Życie to nieudany wynalazek diabła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach