Liczę tutaj na wygraną utalentowanego Francuza.Nadal zagrał dobry turniej w Paryżu gdzie zaszedł aż do finału. Został tam rozgromiony przez znakomitego Nalbandiana.Tak naprawdę podczas tamtego turnieju zagrał jeden dobry mecz (w półfinale z Baghdatisem ).Poza tym byli to łatwi przeciwnicy,których pokonuje nawet bez formy.Jak dla mnie to właśnie Hiszpan jest po prostu bez formy i czuje już zmęczenie trudnym sezonem.Dwie bolesne porażki z Argentyńczykiem pokazały słabość Hiszpana.Jeśli ktoś nie psuje i pozwoli mu zepsuć to on to zrobi,zwłaszcza w kluczowych momentach.Mowa oczywiście o szybkich nawierzchniach gdyż na mączce Nadal jest niezniszczalny.Gasquet jest w stanie zagrać w pełni skoncentrowany,oraz jeśli dołoży do tego bardzo pewny ostatnio serwis to ma szansę na sprawienie niespodzianki w tym meczu.Już gdy byli młodzi zagrali na szybkiej nawierzchni w 2003 roku i górą był wtedy oczywiście Francuz.Również na mączce potrafił on nawiązać walkę z Hiszpanem.Rysiek jest w życiowej formie co pokazał w Paryżu w meczach z Murrayem Tsongą czy Blakiem gdzie pokazał kawał dobrego tenisa.W przeciwieństwie do Nadala gra on znakomicie przy siatce i jego atutem jest skuteczny jednoręczny backhand,ale i forehand również go nie zawodzi.Jeśli wytrzyma kondycyjnie to ma szansę na wygranie z Nadalem,zwłaszcza,że dywan nigdy nie był jego ulubioną nawierzchnią.Jak dla mnie kurs przyzwoity.Przypomnę również że Rafa w zeszłym roku również przegrał swój pierwszy mecz w Szanghaju z późniejszym finalistą Blakiem8
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach